Islandia Wschodnia – TOP 13 Atrakcji

Islandia Wschodnia czeka na odkrycie! W tym regionie możecie przeżyć prawdziwą islandzką przygodę. Tam aż roi się od ukrytych skarbów! Tylko to sobie wyobraźcie: urokliwe rybackie osady pośród fiordów, fantazyjna linia brzegowa, szerokie czarne plaże, opuszczony port, zachwycające góry, maskonury, kuzyn potwora z Loch Ness i renifery. A do tego święty spokój. Czego chcieć więcej?


Islandia Wschodnia: dlaczego tak uwielbiamy ten zakątek wyspy?

Islandia to ostatnimi czasy niezwykle popularny kierunek podróży. Statystyki szaleją, bo z roku na rok zjawia się na niej coraz więcej turystów. Latem zwłaszcza zachód i południe wyspy zmienia się nie do poznania. Po głównej drodze, czyli Ringu krążą tysiące wypełnionych po brzegi autokarów. Towarzyszą im równie licznie samochody osobowe oraz kampery. Do tego większość przyjezdnych ma niemal identyczny plan i niewiele czasu – zaliczenie wszystkich „hitów” Islandii w tydzień.

Przepychanie się łokciami przez dziki tłum, żeby tylko zerknąć na któryś ze słynnych wodospadów, kanionów, czy też innych atrakcji zdecydowanie może popsuć humor. Nie mówiąc już o tym, jak nikczemnie zakłóca odbiór całego kraju. Bo przecież nie o to tu chodzi, prawda? Myśląc o Islandii, ma się przed oczami niesamowitą przyrodę, z którą chciałoby się poprzebywać sam na sam. Nasycić zmysły. Nacieszyć się kompletną ciszą. Dać się porwać mistycznej aurze. Po prostu zasmakować tej słynnej wyspy na wszelkie możliwe sposoby.

Jest jednak sposób, aby znaleźć się na tajemniczych niemal bezludnych terytoriach. Warto oderwać się od głównego szlaku i wybrać się do kilku miejsc, których nie zachwalają wniebogłosy popularne przewodniki. W tym celu wystarczy udać się na Fiordy Wschodnie, które większość turystów traktuje raczej po macoszemu, z braku czasu i wiedzy. Ten niepopularny rejon kryje jednak całą masę skarbów. Islandia Wschodnia z pewnością jest w stanie zachwycić nawet i największą marudę.

Spędziliśmy na wschodzie kraju kawałek życia, dokładnie półtora roku i chcielibyśmy Wam zdradzić kilka wschodnich sekretów, podpowiedzieć, co warto zobaczyć. Jedno jest pewne – udając się na wschód, macie szansę odkryć prawdziwego ducha wyspy. Ta część Islandii obfituje w niezwykle ciekawe miejsca. Zaręczamy, że ta 13-stka nie będzie dla Was pechowa!

1. Stórurð: tam, gdzie trolle grają w bule

Jeśli lubicie opowieści z dreszczykiem, to koniecznie powinniście trafić w te okolice. Okazuje się bowiem, że na Islandii można trafić nawet na… wrota do piekła. A żeby je zobaczyć, wystarczy wybrać się na wędrówkę do miejsca zwanego Stórurð. Trasa do Stórurð jest przepiękna, gdyż prowadzi przez majestatyczne góry. Jedną z nich, bardzo nietypowo ukształtowaną od stuleci uznawano właśnie za przejście do piekielnych czeluści.

Coś w tym musi być, bo prezentuje ona się całkiem jak mroczne wrota do innego świata. Poza intrygującą diabelską obecnością można tu cieszyć oczy sielskimi łąkami porośniętymi wełnianką, a na końcu czeka niesamowita atrakcja – niewyobrażalnie turkusowe bajoro otoczone gigantycznymi głazami. Teren iście bajkowy i na szczęście niezbyt popularny. My nie spotkaliśmy tam żywej duszy. To zdecydowanie jedna z najlepszych jednodniowych wędrówek w kraju!

Więcej na ten temat: Furtka do piekła – wędrówka do Stórurð

Islandia atrakcje Storurd

Islandia Wschodnia: Na trasie do Stórurð

2. Borgarfjörður Eystri: najlepsze miejsce na spotkanie oko w oko z maskonurem na całej Islandii

Islandia to raj dla miłośników maskonurów. Jeśli jeszcze nie słyszeliście o tych niezwykłych ptakach zwanych też morskimi papugami, to koniecznie nadróbcie zaległości. Maskonury to ptasie symbole Islandii, stworzenia tak charakterystyczne, że nie do pomylenia z żadnym innym gatunkiem. Na wschodzie aby je wypatrzeć, nie będzie Wam potrzebna lornetka. Istnieje tu miejsce, gdzie można przyglądać się ich zwyczajom z bardzo, bardzo bliska. Naszym zdaniem to najlepsze miejsce do podglądania maskonurów w całym kraju.

Idealny maskonurzy punkt obserwacyjny znajduje się w Borgarfjörður Eystri. Najlepszy czas na oglądanie tych przesympatycznych stworzeń to lato, dokładnie od drugiej połowy maja aż do połowy sierpnia. Resztę roku ptaszki spędzają w cieplejszych niż Islandia stronach. Jeśli jeszcze nie wiecie, że maskonury to najbardziej urocze ptaki żyjące na tym globie, to po wizycie w Borgarfjörður na pewno zmienicie zdanie.

Więcej na ten temat: Ptasia pantomima – maskonury w Borgarfjörður

Islandia co warto zobaczyc maskonur

3. Islandia Wschodnia to kraina elfów

Gdy wędruje się przez islandzkie pustkowia, nie raz ma się nieodparte wrażenie, jakby za chwilę miało się tu wydarzyć coś niesamowitego. Jeśli do wrażeń dołożyć baśniowe historie namiętnie przywoływane przez mieszkańców, to przed oczami prawie zaczynają wirować elfickie tłumy. Gdzie by się nie zjawić, temat baśniowych stworzeń nieustannie powraca. Wiara w nie istnieje na wyspie od dawien dawna i zwłaszcza w tym regionie trudno znaleźć miejsca, które w swej historii nie łączyłyby się jakoś z tematem elfów.

Przywołany już maskonurzy raj, czyli Borgarfjörður Eystri także należy do tego typu miejsc. W centrum Borgarfjörður znajduje się wzniesienie nazywane Álfaborg, czyli „Miasto Elfów”, w którym od stuleci mieszka ich królowa. Kiedyś planowano wznieść na nim kościół. Na szczęście dzięki rezolutnym najsędziwszym mieszkańcom zarzucono ten szalony plan. Wygnać elfią królową? Aż nie chce się myśleć, jaką straszliwą zemstę elfy zaplanowałyby za podobną zniewagę.

Jeśli chcecie się natknąć na jakiegoś elfa, to spore szanse macie na to na półwyspie Holmanes. Elfy z pięknego Holmanes podobno uwielbiają zaskakiwać turystów, pokazując się im w najmniej odpowiednim momencie. We Wschodniej Islandii coś wisi powietrzu…

Więcej na ten temat: Elfim tropem – półwysep Hólmanes

Islandia ciekawe miejsca Holmanes

Islandia Wschodnia: W poszukiwaniu elfów na półwyspie Holmanes

4. Vattarnes: niezwykle malownicza trasa pośród fiordów

Linia brzegowa na wschodzie Islandii jest ukształtowana w niesamowicie dramatyczny sposób. Pętli się dziwacznie, a w ląd nieustannie wcinają się wzburzone fale. Fiordy Wschodnie to kwintesencja Skandynawii, warto więc przeznaczyć trochę czasu na delektowanie się nimi. Trasy są tak niebywale urodziwe, że dosłownie ani na moment nie chce się odkładać na bok aparatu. Jedną z naszych ukochanych jest ta prowadząca z Reyðarfjörður do Fáskrúðsfjörður, tyle że na około przez półwysep Vattarnes.

Pewnego razu, gdy tamtędy przejeżdżaliśmy, zobaczyliśmy coś niezwykłego. W oddali widać było dziwne pluskanie. Staliśmy jak urzeczeni, obserwując dwa wieloryby! Mamy ogromną słabość do tych zwierząt i choć widzieliśmy je już kilkukrotnie, także i ten raz był wspaniałym przeżyciem. Oto jak mogą się skończyć przejażdżki wzdłuż fiordów 😀

Islandia fiordy Vattarnes

Islandia co warto zobaczyc Vattarnes

Islandia fiordy Vattarnes

5. Stöðvarfjörður: tu możecie spędzić noc w kościele

Nie lada atrakcja czeka na Was w miasteczku Stöðvarfjörður. Przepiękny miniaturowy kościółek zdecydowanie wyróżnia się na tle innych budynków. Jest śnieżnobiały, a okiennice i pozostałe detale zostały pomalowane na intensywnie niebieski odcień. Nie ma przesady w stwierdzeniu, że prezentuje się wręcz przeuroczo. Od lat Kirkjubær nie pełni już swojej funkcji. Gdy przed laty wierni zaczęli uczęszczać do większej świątyni, z roku na rok coraz bardziej niszczał.

Para mieszkańców nie mogła patrzeć, jak urokliwy kościółek popada w ruinę. Zrobili więc wszystko, co w ich mocy, aby o niego zadbać. Kościół odświęcono, a dla nich stał się nowym letnim domem. Gdy ich drogi się rozeszły, do głowy wpadł im pomysł, aby w dawnym kościele urządzić hostel. Było to strzałem w dziesiątkę, bo hostel w kościele Kirkjubær jest miejscem niezwykłym; zacisznym i bardzo przytulnym. Z pewnością jedynym w swoim rodzaju, bo nadal znajduje się tu sporo z kościelnego wyposażenia. To po prostu nocleg, który zapamiętacie do końca życia!

Więcej na ten temat: Noc w kościele – Kirkjubær w Stöðvarfjörður

Islandia fiordy Kirkjubaer Stodvarfjordur

6. Seyðisfjörður: najpiękniejsze miasteczko rybackie na Islandii

Na Islandii warto odwiedzić miejscowości, w których nazwie pojawia się słowo „fjörður”. Wzięło się oczywiście od fiordu, więc należy się po nich spodziewać nieprzeciętnej, spektakularnej lokalizacji. W tej części Islandii ich sporo: Reyðarfjörður, Stöðvarfjörður, Eskifjörður, Borgarfjörður, Seyðisfjörður. Miasteczko Seyðisfjörður przez wielu uznawane jest za najbardziej urokliwe w całym kraju. To zdecydowanie gwiazda regionu. W Seyðisfjörður urzeka atmosfera, która sprawia, że ciężko je opuścić.

Zawsze, gdy je odwiedzamy, mamy wrażenie, że fantastycznie byłoby tam zamieszkać. W jego centrum znajduje się piękny błękitny kościół, który już dawno został uznany za symbol miasteczka. Wkoło pamiętające dawne czasy budynki, ciche uliczki, przytulne kawiarenki i artystyczna atmosfera. Reszty dopełnia widok na zapierający dech w piersiach, majestatyczny fiord.

Islandia atrakcje Seydisfjordur

Islandia ciekawe miejsca Seydisfjordur

7. Stapavík: najbardziej tajemniczy port na Islandii

Nie dość, że tajemniczy, to najpiękniej usytuowany i… opuszczony. Mowa o niewielkim porcie Stapavík. Stapavík położony jest dosłownie kilka kilometrów od drogi prowadzącej do Borgarfjörður Eystri, czyli maskonurzego raju. Zjawiskowa kilkugodzinna trasa prowadzi wzdłuż rzeki Selfljót.

Przechadzkę rozpoczyna się od farmy Unaós, a podczas niej maszeruje się z widokiem na przepiękną czarną plażę. Jest tak pięknie, że człowiek aż zaczyna się głowić, czy aby przypadkiem nie jest to jakiś wspaniały sen. Pozostałości portu znajdują się na jej końcu, w bardzo malowniczym i niezwykle dramatycznie usytuowanym punkcie.

Port stworzono tam w 1920 roku, a okolicznym mieszkańcom służył przez wiele lat. Wielu ludzi miejsce to napawało jednak obawą. Gdy żony niektórych dzielnych Islandczyków słyszały o tym, że udają się oni do Stapavík, zaczynały cierpieć na bezsenność. Nic dziwnego, bo niekiedy szalały tam sztormy tak szalone, że ludzie ledwo uchodzili z życiem, starając się przeładować pakunki na ląd.

W latach 40. faktycznie doszło tam do tragedii. Podczas trwania wyjątkowo nieustępliwego sztormu utopiło się kilka osób. Niedługo po tym strasznym wydarzeniu działanie portu zostało zawieszone. Jego pozostałości doskonale zrosły się z otoczeniem. Wydają się idealnie wkomponowane w monumentalne, strome zbocze. Wizyta w tym niepopularnym wśród turystów miejscu może nadać niesamowitego charakteru Waszemu wyjazdowi. O Stapavík ciężko zapomnieć.

Więcej na ten temat: Tajemniczy port – Stapavík

Islandia atrakcje turystyczne Stapavik

8. Hallormsstaðaskógur: największy las na Islandii

Stęskniliście się za cudownym leśnym aromatem w trakcie podróży po niemal bezleśnej Islandii? Jest na to sposób! Wystarczy wybrać się do Hallormsstaðaskógur, islandzkiego lasu z prawdziwego zdarzenia.

Hallormsstaðaskógur to miejsce, które znajduje się zaledwie dwadzieścia pięć kilometrów od Ringu. To największy las, jakim mogą pochwalić się Islandczycy i ich ogromny powód do dumy. To dla wyspiarzy miejsce trochę egzotyczne, bo przecież nie codziennie mogą się cieszyć widokiem takiej ilości drzew. Ba, z pewnością unikatowe, gdyż występuje ich tu aż 67 gatunków!

Islandczycy uwielbiają spędzać w Hallormsstaðaskógur weekendy. Wśród wierzb, brzóz i jarzębin urządzają tu pikniki, oddają się przechadzkom i biwakują na zlokalizowanym w bardzo sympatycznym miejscu kempingu. W położonym nad jeziorem Lagarfljót zagajniku znajdziecie wytchnienie w trakcie odwiedzania księżycowych krajobrazów.

Znany dowcip wyjaśniający, co należy zrobić w przypadku, gdy ktoś zgubi się w islandzkim lesie (odpowiedź brzmi: „Wstać!”) jest w przypadku Hallormsstaðaskógur zupełnie nieadekwatny. Jeśli do tej pory nie przyszło Wam do głowy łączenie słów „Islandia” i „las”, to po wizycie na Wschodzie nie będzie to już abstrakcją.

9. Lagarfljótsormur: kuzyn potwora z Loch Ness

Któż nie słyszał o słynnym szkockim potworze Nessi? Okazuje się, że na Islandii, a dokładnie w okolicy miasta Egilsstaðir żyje jego daleki krewny. Chodzą słuchy, że dziwaczny stwór krąży w odmętach jeziora Lagarfljót. Okoliczni mieszkańcy mówią na niego Lagarfljótsormur, czyli Robal z Lagarfljót, bo faktycznie przypomina nieco robaka, tyle że znacznie większych rozmiarów. Polecamy Wam ekscytującą przechadzkę nad wodą. A nuż wyłoni się z niej mityczna bestia? Gdy znajdziecie się w rejonach Egilsstaðir, miejcie oczy szeroko otwarte (i smartphony pod ręką!).

10. Mjóifjörður: tutaj zakosztujecie życia na końcu świata

Fiord na końcu świata – to określenie pasuje do Mjóifjörður jak ulał. Nic dziwnego, gdyż to najtrudniej dostępny ze wszystkich fiordów położonych na wschodzie. Co więcej, dla nas zarazem najpiękniejszy. Odwiedzaliśmy to miejsce dziesiątki razy i nigdy nie mieliśmy dosyć – Mjóifjörður całkowicie skradł nasze serca. Po drodze oczarują Was spektakularne kaskadowe wodospady, zwane Klifbrekkufossar.

Ze względu na niewiarygodnie stromą górską trasę wiodącą do osady, nie zjawiają się tu autokarowe wycieczki. Oddalenie od głównej drogi sprawia, że jest to miejsce niezbyt popularne także i wśród innych turystów. Z łatwością można tu poczuć ducha wyspy, bo miejsce czaruje mistycznym, baśniowym klimatem.

Nad tutejszym fiordem w maleńkiej osadzie, która również zwie się Mjóifjörður mieszka zaledwie około czterdzieści osób. Zima najczęściej szaleje tu w najlepsze przez siedem bądź osiem miesięcy. Szalenie urwista droga, która prowadzi do fiordu, jest wtedy nieprzejezdna. Gdyby nie prom kursujący zimową porą raz w tygodniu, mieszkańcy Mjóifjörður byliby zupełnie odcięci od świata. Wyprawa do Mjóifjörður to nie lada przygoda!

Więcej na ten temat: Zieleń najzieleńsza z możliwych – baśniowe Mjóifjörður

Islandia fiordy atrakcje turystyczne Mjoifjordur

Islandia co warto zobaczyc Mjoifjordur

Islandia ciekawe miejsca Mjoifjordur

11. Islandia Wschodnia: doskonałe miejsce na konne przejażdżki

Islandczycy od stuleci z namiętnością zajmują się hodowlą koni, a dokładniej mówiąc kucy. To zwierzęta niebywałe, wyróżniające się niesamowitym hartem ducha i siłą. Niech nikogo nie zwiedzie ich niepozorny wygląd. Te urocze koniki to prawdziwi mocarze, jeśli chodzi o radzenie sobie ze srogą islandzką aurą. Szalone wichry, śnieżne zawieruchy? Dla islandzkiego kuca to żaden problem.

Wielu Islandczyków mawia, że najlepiej odkrywać Islandię właśnie z końskiego grzbietu. Jeśli i Wy chcecie zakosztować przejażdżki we wręcz nierealnie pięknym terenie, to udajcie się właśnie na wschód. To tu można przeżyć prawdziwą konną przygodę – pogalopować po odludnych terenach i smoliście czarnych plażach, na których uwielbiają się wylegiwać foki.

Więcej na ten temat: Tupot. Czarny piach. Zapach tundry… Jazda konno w Húsey

Kuc islandzki

Kuc islandzki

12. Hengifoss: co za wodospad!

Islandia to królestwo wodospadów. Nie brakuje ich również we wschodniej części wyspy. To tu znajduje się Hengifoss, drugi pod względem wysokości wodospad w kraju. Hengifoss może pochwalić się wzrostem nie byle jakim, gdyż ma aż 128 metrów. Aby do niego dotrzeć, trzeba wspiąć się na malownicze wzgórze. Wędrówka z pewnością Wam się opłaci, bo to miejsce szczególne. Wodospad znajduje się w ponadprzeciętnym otoczeniu, hektolitry wody opadają na tle fascynująco ukształtowanej bazaltowej ściany.

Bazaltowe warstwy śmiało można nazwać sędziwymi, bo zostały ukształtowane aż sześć milionów lat temu. Tło to iście królewskie, bo warstwy bazaltu przetykane są cienkimi bardzo intensywnie czerwonymi nitkami gliny. Miejscowi zwykli mawiać, że wydawany przez wodospad syk, to głos samego diabła. Wierzono, że czart czai się w okolicy, a swym złowrogim sykiem zwykł przepędzać pałętających mu się pod nogami wędrowców. Gdy odwiedza się Hengifoss tonący przepastnych mgłach, trudno w to nie uwierzyć…

13. Islandia Wschodnia: tylko tutaj na wyspie można spotkać renifery

Także i na Islandii żyją renifery, chociaż nie ma ich niestety za wiele. Reny trafiły na wyspę w XVIII wieku, gdy Islandczykom zamarzyła się ich hodowla. Sprowadzili więc stadko z Norwegii, tyle że ku ich rozpaczy hodowla wcale się nie powiodła. Renifery okazały się tak niesforne, że po jakimś czasie zrezygnowano z fantazji o wielkich stadach i wypuszczono je z zagród. Do dzisiaj wiodą na wyspie całkiem dziki żywot i nikomu nawet się nie śni, aby ponawiać hodowlane próby.

Jeśli marzy Wam się spotkanie z tymi uroczymi rogaczami, to na wschodzie wyspy jest to jak najbardziej możliwe. Tylko tutaj macie szansę je napotkać. Co więcej, czasem nie trzeba nawet udawać się gdzieś hen w bezludne terytoria. Kilkukrotnie byliśmy świadkami, jak spore stadko renów buszowało naprzeciwko popularnego supermarketu Bonus w samym centrum Egilsstaðir.

Więcej na ten temat: W pogoni za rogami – renifery na Islandii

Islandia renifery

Islandia Wschodnia: mapa atrakcji

Wszystkie powyższe atrakcje turystyczne Wschodniej Islandii znajdziecie na poniższej mapie. Zachęcamy do powiększenia mapy przyciskiem w jej prawym górnym rogu i planowania swojej własnej przygody. Klikajcie w maskonurki, a dowiecie się więcej o wszystkich tych niesamowitych miejscach.

Podobał Ci się ten artykuł? Obserwuj naszego bloga na Bloglovin’!

Follow

bb
  CHECK out also

7 powodów dla których zakochasz się w Islandii Co tak fascynuje w Islandii? Za co tak wielu ludzi ją wprost pokochało? Gwarantujemy, że po przeczytaniu tego testu Islandia będzie i Waszym marzeniem...
Skógafoss – książę wodospadów Dziś udamy się na spotkanie z gwiazdą wśród wyspiarskich wodospadów – Skógafoss, który należy do najbardziej spektakularnych na Islandii!
Przekąska islandzkich elfów – Ciasto Pole Lawowe Czy jesteście gotowi na prawdziwie bajkowy deser? Mamy dla Was coś niezwykłego i szalenie apetycznego.

Zostaw komentarz