Jak tanio podróżować po Islandii (vol.1)

Jak tanio podróżować po Islandii. W naszym poradniku zdradzimy Wam sposoby, które pozwalają naprawdę sporo zaoszczędzić.

Marzycie o Islandii, ale przerażają Was ceny? Drodzy podróżnicy, nie martwcie się! Otóż zorganizowanie taniego wyjazdu na wyspę stanowi wyzwanie, ale jest jak najbardziej wykonalne.


Nie trzeba wcale pozbywać się wszystkich oszczędności, czy też oszczędzać jak szalonym przez nieskończony czas. Okazuje się, że można to zrobić nawet i kilka razy taniej niż sugerują biura podróży. I to oczywiście bez znacznego uszczuplania listy miejsc, których odwiedzenie Wam się marzy.

Na początek słowo o nieprzyjaznej wielu narodom walucie. Tak więc na Islandii płaci się koronami islandzkimi (ISK). 100 koron to 3.28 zł (kurs z sierpnia 2016). Ceny wszelakich usług są tu niestety kilkakrotnie wyższe niż w Polsce, ale i od nich zdarzają się na szczęście ustępstwa, promocje i tym podobne. Oto kilka rad, które wprowadzą Was w ich arkana i pozwolą odbyć podróż na Islandię jak najtańszym kosztem.

Iceland on a budget

Jak najtaniej dostać się na Islandię?

SAMOLOT

Najtańsze loty z Polski zapewni Wam znana i lubiana węgierska linia Wizzair. Na Islandię udać się można z Warszawy oraz z Gdańska. Zdarzają się naprawdę fantastyczne promocje, więc przelot w obie strony z bagażem podręcznym można upolować za 400-500 zł, czasami nawet trochę taniej. Kolejnymi liniami lotniczymi mającymi w ofercie stosunkowo tanie bilety na Islandię są WOW Air kursujący z Warszawy (tylko wiosną i latem) i Berlina, a także Easy Jet latający z Londynu. Wszystkie linie (poza WOW Air na trasie z Warszawy) są aktywne nie tylko w sezonie wakacyjnym, a przez cały rok. O najkorzystniejszych lotniczych ofertach informuje na przykład portal fly4free.pl, więc trzymajcie rękę na pulsie.

PROM

Jeśli zamierzacie spędzić na Islandii trochę dłużej niż standarowy urlop i podróżować po niej własnym samochodem, to można również dopłynąć tam promem. Startuje on z Danii, a dopływa do położonego na wschodzie Islandii miasteczka Seyðisfjörður, podróż zaś zajmuje dwa dni. Prom ma przystanek na niebywale urokliwych Wyspach Owczych, a kursuje przez cały rok. Najtaniej jest oczywiście poza sezonem. Na przykład w marcu i kwietniu jest to wydatek rzędu 300 euro w jedną stronę (mały samochód i dwóch pasażerów).Choć cena jest nie za niska, to prom ma naprawdę wiele zalet, zwłaszcza jesli ktoś zamierza wybrać się na Islandię na dłuższy czas bądź marzy o zwiedzeniu także i Wysp Owczych. Oszczędzicie wówczas na wynajmie samochodu. Kolejnym plusem jest to, że można zabrać ze sobą spore zapasy żywności, która na wyspie nie należy niestety do najtańszych. Wszystkie informacje, jak i ceny znajdziecie na stronie smyrilline.com.

Iceland on a budget

Jak najtaniej przemieszczać się po Islandii?

AUTOSTOP

Wbrew wszystkiem krzywdzącym plotkom, autostop na Islandii ma się bardzo dobrze. O tym sposobie podróżowania pisaliśmy już wcześniej. Sprawdziliśmy na własnej skórze – wrażeń z pewnością Wam nie zabraknie, gdyż ręczymy, że to przygoda jakich mało, a do tego w ogóle nie obciąża portfela. To jednakże wersja dla tych bardziej cierpliwych, gdyż zdarza się, że swoje przy drodze trzeba odczekać. Mimo to jak najbardziej warto podjąć wyzwanie. Nowe znajomości i niewiarygodne historie rodem z islandzkiego życia – absolutnie bezcenne.

WYNAJEM SAMOCHODU

Gdy nie ma się ochoty czekać na autostopową okazję, wynajem samochodu to najlepsza opcja. Wypożyczalni samochodów na Islandii jest naprawdę sporo, jest więc w czym wybierać, jak również w ich modelach oraz oczywiście cenach. Poza ścisłym sezonem, który rozpoczyna się w czerwcu, a kończy w sierpniu, można wypożyczyć samochód zdecydowanie taniej. Niechaj uśmiech pojawi się na Waszych twarzach, gdyż ceny potrafią być nawet i dwukrotnie niższe.

Przed planowaną podróżą warto sprawdzić, czy wypożyczalnie, które mamy na oku nie mają żadnych wymogów wobec kierowców. Do wypożyczenia auta może być konieczne posiadanie prawa jazdy przez określony czas (najczęściej przez rok) bądź też ukończenie 21 lat. W przypadku samochodu terenowego niektóre wypożyczalnie podwyższają dolną granicę wieku nawet do 25 lat.

Najtańszymi firmami są te lokalne: SAD Cars, Kuku Campers, Blue Car Rental, Reykjavik Rent a Car. Mają bardzo konkurencyjne ceny (mniej więcej dwukrotnie niższe niż wypożyczalnie międzynarodowe). Dwie pierwsze z nich wynajmą Wam samochód także, jeśli prawem jazdy cieszycie się krócej niż rok. Nie słyszeliśmy o żadnych problemach z podanymi wypożyczalniami. Pamiętajcie, aby zawsze sprawdzić opinie na temat interesującej Was firmy w internecie. Niektóre islandzkie wypożyczalnie nie mają zbyt dobrej reputacji. Słyszeliśmy historie o turystach, którzy stracili tysiące złotych, ponieważ zostali posądzeni o dokonanie szkody, której w istocie nie zrobili.

Samochód wynająć można także bezpośrednio od Islandczyków za pośrednictwem serwisu carrenters.is. Działa on na podobnej zasadzie do zapewne znanego Wam Airbnb. Ceny wynajmu są zbliżone do tych, które oferują tanie lokalne firmy, a w sezonie nawet niższe. Niektórzy martwią się, co zrobić, jeśli samochów w trasie się zepsuje. Wtedy wystarczy telefon do właściciela lub do Carrenters i oni zobowiązani są, aby Wam pomóc.

Cena benzyny na Islandii to około 200 ISK za litr (6,50 zł). Jeśli wybieracie się w trasę, to koniecznie pamiętajcie o zapasach paliwa. Zdarzają się bowiem nawet i kilkuset kilometrowe odcinki bez stacji, więc trzeba mieć jego odpowiednią ilość. Stacje często bywają automatyczne, a skorzystanie z nich może okazać się wcale nie takie łatwe. Narzekało na to wielu kierowców spoza Islandii z którymi podróżowaliśmy, więc przytaczamy trik. Otóż najpierw należy posłużyć się PINem, a dopiero później podać kwotę, za którą chce się zatankować. Jeśli ostatecznie zatankujecie za mniejszą kwotę, to bez obaw – żadnych pieniędzy nie stracicie. Poza tym, pamiętajcie, że benzyna jest trochę tańsza właśnie na stacjach samoobsługowych.

Niech puste, islandzkie trasy nie skłaniają Was do szaleństw. Drogi bywają tu bardzo zdradliwe. Poza tym mandaty są tu naprawdę wysokie, a prócz tego policja potrafi się wyłonić zza zakrętu w najmniej spodziewanym miejscu, czyli na kompletnym odludziu.

AUTOBUS

Na koniec wspomnieć musimy o autobusie. Islandia nie ma sieci kolejowej, więc jedynym transportem publicznym są właśnie autobusy. Korzysta z nich raczej mało osób, gdyż Islandczycy albo podróżują własnymi samochodami albo też wybierają wewnętrzne loty.

Jeśli nie macie nastroju na autostop i nie posiadacie prawa jazdy, będzie to jedyna opcja na przemieszczanie się po wyspie. Podstawową wadą podróżowania autobusem po Islandii jest prócz bardzo wysokich cen za przejazdy również to, iż nie kursują one zbyt często i zazwyczaj nie zatrzymują się przy atrakcjach turystycznych. Poza sezonem wiele tras jest nieosiągalnych. Jeśli już zdecydujecie się na podróżowanie w ten sposób, to w sezonie letnim dobrą opcją jest zakup karty pozwalającej na wiele przejazdów. Jest to o wiele bardziej opłacalne aniżeli kupowanie pojedynczych biletów. Aktualny rozkład oraz ceny znajdują się na stronie głównego przewoźnika Straeto – jest on również dostępny w wersji angielskiej.

My generalnie zwiedzania Islandii autobusem nie polecamy. Fakt, że nie zatrzymuje się w ciekawych miejscach i rzadko kursuje, jak dla nas go dyskwalifikuje. Poza tym do wielu miejsc po prostu nie dojeżdza. Mimo to, bardzo dobrze, że jest. My nie raz byliśmy za to naprawdę wdzięczni. Przydaje się gdy podróżuje się autostopem i nagle załamie się pogoda. Wierzcie nam – czekanie na okazję w ulewie podczas huraganowego wiatru, to nie jest najfajniejsza rzecz na świecie.

Abandoned farm

Już za tydzień druga część naszego poradnika, z którego dowiecie się jak nie pójść z torbami organizując sobie noclegi i wyżywienie.

Poniżej znajdziecie kolejne części poradnika:

bb
  CHECK out also

Jak tanio podróżować po Islandii (vol.2) Kolejna porcja naszych sprawdzonych sposóbów z cyklu "Jak tanio podróżować po Islandii". W tej części poradnika wszystko o tanich, a także darmowych n...
Zieleń najzieleńsza z możliwych – baśniowe Mjóifjörður Wschodnia Islandia słynie ze swoich spektakularnych fiordów. Jeden z nich, Mjóifjörður, skradł nasze serca.
Za siedmioma górami – Kanion Hvannagil Za rozkosznie rustykalnym Stafafell, o którym niedawno pisaliśmy, wyłania się kolejna, iście baśniowa kraina. Dosłownie kilka kroków tuż za farmą. ...

Zostaw komentarz