Jak tanio podróżować po Islandii (vol.2)

Jak tanio podrozowac po Islandii vol.2

Przygotowaliśmy dla Was zestaw kolejnych trików, które pozwolą zminimalizować koszty Waszej islandzkiej podróży. W tej części poradnika wszystko o tanich, a także darmowych noclegach. A więc do dzieła, czytajcie i oszczędzajcie!


Jak najtaniej spać na Islandii?

BIWAK NA DZIKO

To nader przyjemna oszczędność i coś dla fanów niezapomnianych wrażeń. Fantastyczną rzeczą na wyspie jest to, iż można na niej swobodnie biwakować w wielu miejscach: w dolinach, górach, na łąkach i przy drogach. Uważać należy jedynie na tereny prywatne, których na Islandii jest całkiem sporo. Tak jest, na wyspie posiada się na własność dajmy na to spektakularne wodospady, majestatyczne kaniony i bezkresne pola lawowe. Czasami trzeba się trochę naszukać dobrego miejsca na namiot, bo grunt nierówny, albo tak twardy, że żadnego śledzia czy szpilki się w niego nie wbije. Pamiętajcie też, żeby się zaopatrzyć w naprawdę solidny namiot, bo na Islandii jak wieje, to wieje tak, że „mewy bez piór latają”, jak trafnie zauważył jeden z naszych czytelników. A o miejsce osłonięte od wiatru czasem trudno. Mimo to fakt, że można ustawić się z namiotem w tylu miejscach jest zbawieniem dla tych, którzy po Islandii przemieszczają się autostopem.

Uwielbiamy to niezwykłe poczucie wolności, jaką dają takie noclegi. Ubóstwiamy również związaną z nimi magię poranków, gdy rozsuwając wejście do namiotu konfrontujemy się z absolutnie oszałamiającymi widokami. Co więcej, widokami zarezerwowanymi wyłącznie dla nas! Dosłownie bez końca można się wówczas sycić nieziemską ciszą. A jeśli już zdarzą się jakieś hałasy, to z pewnością przyjemniej wybudza dźwięk ciężkich kropli deszczu uderzających o namiot, aniżeli zdecydowanie zbyt hałaśliwi sąsiedzi z kempingu. Gdy macie ochotę na podobne samotne chwile w obezwładniająco pięknej, islandzkiej głuszy pamiętajcie, aby nie zostawić po swoim biwaku żadnego śladu.

Jeśli w temacie biwakowania na dziko martwicie się brakiem dostępu do łazienki, a marzycie o błogim, ciepłym prysznicu, to nic nie stoi na przeszkodzie. Niemal w każdej, nawet niewielkiej islandzkiej mieścinie czy wsi znajduje się basen, także z higieną macie okazję być za pan brat. Bilet wstępu to koszt zazwyczaj 16-18 zł, a za tę cenę możecie siedzieć tam do woli. Oprócz regularnego basenu, znajdziecie tam zawsze małe baseniki z gorącą wodą (jak dla nas rewelacja!), dosyć często także saunę. Można się naprawdę zrelaksować po trudach podróży.

Na różnych forach spotykamy się czasem z opiniami, jakoby dzikie biwakowanie było na Islandii zakazane. Nic z tych rzeczy. Oto, co na ten temat ma do powiedzenia Islandzkie Ministerstwo Ochrony Środowiska:
Camping with no more than three tents is allowed on uncultivated ground for a single night, unless the landowner has posted a notice to the contrary. However, campers should always use designated campsites where they do exist. Do not camp close to farms without permission. If a group of more than three tents is involved, these campers must seek permission from the landowner before setting up camp outside marked campsite areas. (http://www.ust.is/the-environment-agency-of-iceland/tourist-information/notes-for-visitors/)

Iceland on a budget

KEMPINGI

Pól namiotowych na Islandii jest całkiem sporo. Lokalizacje wielu z nich możecie sprawdzić na stronie campingcard.is. A jeśli wybieracie się na wyspę na dłużej i planujecie spanie właśnie na kempingach, to dobrym pomysłem będzie wówczas nabycie karty kempingowej (Camping Card). Uprawnia ona do spędzenia 28 nocy na dowolnie wybranych polach namiotowych należących do powyższej sieci, kosztuje zaś 110 euro. Kartę można zakupić w informacjach turystycznych, na pocztach oraz zamówić na stronie internetowej (realizacja zamówienia trwa zazwyczaj tydzień). Oczywiście nie wszystkie kempingi należą do tej sieci. Oprócz tych wymienionych na stronie, znajdziecie ich zatem na Islandii dużo więcej.

Pamiętajcie, że kempingi na Islandii są otwarte najczęściej od czerwca do sierpnia. A jeśli zastanawia Was w jakiej aurze przyjdzie Wam biwakować, to aktualne prognozy najlepiej śledzić za pomocą serwisu vedur.is.

Nam nam kempingach często przeszkadza zbytni tłok. Miewaliśmy przypadki, iż w nieludzkich godzinach przedporannych wybudzał nas ze snu gromki śmiech, a nawet i niemal operowy śpiew wydobywający się z ust sąsiadów.

SAMOCHÓD

Sporo zaoszczędzić można również śpiąc w samochodzie. Pewnie wielu z Was popuka się teraz w głowę. W samochodzie? A to świetna alternatywa, gdy zaskoczy Was nie lada wichura lub szalona ulewa i niezbyt spieszno Wam do rozstawania namiotu. Polecamy szczególnie auta typu kombi, świetnie sprawdza się na przykład Škoda Octavia, bardzo popularna w wypożyczalniach na Islandii. Jest długa na tyle, że nam śpi się w niej prawie wybornie. Wystarczy złożyć tylne siedzenia, rozłożyć maty i komfort spania jest porównywalny do tego w namiocie. W mniejszych samochodach spać nie próbowaliśmy, ale przypuszczamy, że może być dość niewygodnie. W takiej dajmy na to Toyocie Yaris zdecydowalibyśmy się na nocleg tylko awaryjnie.

Pod uwagę można wziąć też kampery. Ich wypożyczenie bywa zazwyczaj kosztowne, ale na prowadzenie wybija się firma Kuku Campers, pod względem cen absolutnie bezkonkurencyjna. W swojej ofercie mają niewielkie samochody (Renault Kangoo), w których z tyłu wydzielono miejsce do spania. W środku znajduje się także niewielka lodówka i kuchenka. Cena za taki mały, dwuosobowy kamper jest naprawdę przystępna (89 EUR), nie tylko poza sezonem, więc oszczędność na noclegach w hostelach czy hotelach jest kolosalna.

Iceland on a budget

HOSTELE

Na Islandii oprócz kosmicznie drogich hoteli, gdzie pokój dwuosobowy bez żadnych fajerwerków to wydatek rzędu 600-800 zł, można znaleźć również noclegi w bardziej rozsądnych cenach. Mowa o hostelach.

W kraju wulkanów bardzo prężnie działa sieć Hostelling International. Ich 32 hostele rozsiane są po całej wyspie. Planując noclegi w obiektach HI najlepiej nabyć kartę członkowską. Dzięki jej posiadaniu za każdy nocleg zapłacimy o 700 ISK mniej (około 23 zł). Karta kosztuje 3000 ISK (niecałe 100 zł) i można ją wyrobić w każdym z hosteli sieci. Ważna jest przez rok, oczywiście nie tylko na Islandii. W większości z hosteli znajdują się zarówno sale wieloosobowe, jak i pokoje dwuosobowe. Więcej informacji o członkostwie oraz o samych noclegach znajdziecie na stronie hostel.is.

Najlepiej mieć przy sobie śpiwór i ręcznik, wówczas cena za noc jest najniższa (za posłanie zawsze się dopłaca i to niemało). We własnym śpiworze można spać także w guesthousach. Są one co prawda droższe niż hostele, jednak po sezonie nocleg we własnym śpiworze jest jak najbardziej opłacalny. Jeśli guesthousy nie wymieniają na swoich stronach opcji „sleeping bag accomodation”, to śmiało o to pytajcie.

Oczywiście oprócz hosteli należących do HI, znajdziecie na wyspie całkiem sporo innych, gdzie ceny są podobne. Pamiętajcie tylko, że w sezonie bez rezerwacji może być ciężko, bardzo ciężko, nawet jeśli chodzi o sale wieloosobowe. Jeżeli zależy Wam na pokoju dwuosobowym, to należy go zarezerwować nawet kilka miesięcy wcześniej.

AIRBNB

Airbnb to świetna opcja, gdy macie ochotę zatrzymać się na jakiś czas w stolicy albo w którymś z większych miasteczek (w tych mniejszych nie jest aż tak popularne). Wynajęcie mieszkania, nie mówiąc o pokoju, jest często o wiele tańsze od zatrzymania się w hotelu. Jeśli macie ochotę na chwilę samotności i mały odpoczynek od gwarnych hosteli i sal wieloosobowych, bardzo polecamy.

Nigdy nie korzystaliście z Airbnb? Najwyższa pora 🙂 Dołączcie dzisiaj za pomocą tego linka , a otrzymacie od nas 100 zł zniżki na pierwszą rezerwację.

COUCHSURFING

Jeśli wcześniej nie słyszeliście o tym sposobie podróżowania, to w skrócie wygląda to tak: Wy oferujecie nocleg u siebie, ktoś inny oferuje nocleg Wam. Na Islandii społeczność couchsurferska jest całkiem spora (jak na tak malutki kraj), ale ograniczona w zasadzie tylko do Reykjavíku i Akureyri. To wręcz doskonały sposób, aby zaznajomić się z islandzką kulturą i obyczajami. Jeśli uwielbiacie poznawać nowych ludzi, koniecznie spróbujcie. Kolejną fantastyczną sprawą jest to, że macie szansę zaoszczędzić naprawdę sporo na noclegach. Polecamy szczególnie, jeśli chcecie wdrożyć się w zwariowany rytm nocnego Reykjavíku.

Iceland on a budget

Na przestrzeni dotychczasowego półtorarocznego pobytu na Islandii skorzystaliśmy ze wszystkich wyżej wymienionych form noclegów. Naszym zdaniem wygrywa biwak na dziko, Airbnb oraz Couchsurfing, ale wszystko oczywiście zależnie od nastroju i sytuacji.

A może Wy znacie jakieś inne sposoby na tani nocleg na Islandii? Koniecznie podzielcie się nimi w komentarzach. A już w następną niedzielę zachęcamy do zapoznania się z trzecią, ostatnią częścią naszego poradnika. Znajdziecie w nim nasze patenty na znaczne obniżenie kosztów wyżywienia.

POPRZEDNIA CZĘŚĆ: Jak tanio podróżować po Islandii (vol.1)
NASTĘPNA CZĘŚĆ: Jak tanio podróżować po Islandii (vol.3)

Leave a comment