Entliczek pentliczek – niesamowita przechadzka po klifach Látrabjarg

Entliczek pentliczek – niesamowita przechadzka po klifach Látrabjarg

Miejsce zniewalające, niepokojące, romantyczne, ale i niebezpieczne. Idealna sceneria na mrożący krew w żyłach kryminał. Przed Wami Látrabjarg. Fiordy Zachodnie, Islandia.

Miejsce zniewalające, niepokojące, romantyczne, ale i niebezpieczne. Idealna sceneria na mrożący krew w żyłach kryminał. Przed Wami Látrabjarg, najdalej wysunięty na zachód punkt w Europie.


Arcyksiążę

Obłędnie piękne urwisko zwane Látrabjarg, położone jest na Fiordach Zachodnich, jednym z naszych ulubionych zakątków na Islandii. Klifowi nadano swego czasu całą rzeszę zaszczytnych tytułów; to arcyksiążę jeśli chodzi o splendor i poważanie. Z całą pewnością to jeden z najbardziej spektakularnych klifów w całym kraju, a także i na świecie. Prócz tego, że stoi dumnie hen najdalej na zachód, jeśli chodzi o Europę, to na dodatek jest też największym miejscem lęgowym ptactwa na tymże kontynencie. W klifie o długości 14 kilometrów i wysokości sięgającej do 440 metrów, uwiły swoje gniazda dosłownie miliony ptaków. To jedno z największych ptasich przedszkoli na świecie – tylko wyobraźcie sobie ten hałas!

Miejsce to naprawdę szczególne, zwłaszcza, że zjawiają się tu znaczne części światowych populacji niektórych osobników (na przykład 40% światowej populacji alki). Tłumnie przylatują tu ptasie symbole Islandii, czyli maskonury, a poza tym nurzyki polarne, fulmary i mnóstwo innych. Wkoło piękna pełnia oceanicznych wód bogata w mnóstwo ryb, więc spokojnie da się wyżywić wszystkie wiecznie zgłodniałe żołądki. Gdy ktoś zjawia się na Fiordach Zachodnich, nie może spaceru po klifie ominąć. To ścisła czołówka atrakcji półwyspu i miejsce o niebywałym klimacie. Warto więc zarezerwować na spacer po nim trochę czasu, by móc w spokoju sycić się niesamowitą atmosferą. Oprócz czasu będziecie potrzebować również zapasów benzyny, gdyż w okolicach klifu nie ma stacji benzynowej.

Miejsce zniewalające, niepokojące, romantyczne, ale i niebezpieczne. Idealna sceneria na mrożący krew w żyłach kryminał. Przed Wami Látrabjarg. Fiordy Zachodnie, Islandia.

Śmiertelna wyliczanka

Trasa wiedzie tuż przy krawędzi stromego klifu, więc bez trudu zapewnia odpowiednią dozę adrenaliny. W tym miejscu bez trudu można poczuć co to bezkres. Odwiedziliśmy Látrabjarg pod koniec września, gdy opustoszał już z krzykliwej, ptasiej obecności. Podczas wędrówki towarzyszył nam więc tylko czasem świst wiatru, co momentami robiło złowieszcze wrażenie, mimo że pogoda była słoneczna. W głowach natomiast kłębiły się zagrywki znane z kryminałów, których jesteśmy wielkimi fanami. Na klifie śmiało można by nakręcić jedną z takich scen; a więc spacer w nieodpowiednim towarzystwie, jeden fałszywy ruch wspomagany przez morderczą dłoń i… bach! Wyobraźnia ochoczo nam figlowała i prezentowała niezliczone pomysły na kryminalne scenariusze.

Klif pogrążony niemalże w kompletnej ciszy bardzo nam się spodobał, ale chcielibyśmy poznać drugą twarz Látrabjarg, gdy zamienia się w ptasi hotel. Są to jedynie cztery miesiące, o czym na dobrą sprawę wie niewielu turystów. Spotkaliśmy kilku Amerykanów, którzy chadzali po klifie ze strapionymi minami na próżno poszukując maskonurów. Nie chcieli wierzyć nam na słowo i turlali się nawet przy klifowej krawędzi, zaglądając do pustych, maskonurzych norek. (W tym przypadku zaleca się sporą ostrożność, zwłaszcza po wypadku, jaki zdarzył się tu kilka lat temu. Pewien turysta mający za nic zalecenia, które mówiły o zakazie zbliżania się do klifowej krawędzi, runął w przepaść.) Zniecierpliwieni i zawiedzeni nie mieli już nawet ochoty na kontuowanie przechadzki, więc zostaliśmy sami.

Miejsce zniewalające, niepokojące, romantyczne, ale i niebezpieczne. Idealna sceneria na mrożący krew w żyłach kryminał. Przed Wami Látrabjarg. Fiordy Zachodnie, Islandia.

Nagle pogoda zaczęła się zmieniać i jak to na Islandii zwykle bywa, słoneczna aura przeistoczyła się w wietrzny oraz deszczowy spektakl, nawet i z udziałem gradowych kulek. Spędziliśmy na klifie dobrych kilka godzin, urządzając sobie fotograficzny plener i piknik, więc ani trochę nie zmąciło to naszych dobrych nastrojów. Gdy deszcz już na dobre zmienił się w grad i gdy wietrzysko zaczęło dąć tak niebywale, że wykrzywiało w pół nasze ciała, czym prędzej postanowiliśmy ulotnić się ze wzgórza. Jakież było nasze zdziwienie, gdy zobaczyliśmy majaczącą u podnóża postać, która zamiast uciekać z klifu w poszukiwaniu schronienia, niestrudzenie maszerowała ku jego szczytowi.

Miejsce zniewalające, niepokojące, romantyczne, ale i niebezpieczne. Idealna sceneria na mrożący krew w żyłach kryminał. Przed Wami Látrabjarg. Fiordy Zachodnie, Islandia.

Tajemniczy, zakapturzony wędrowiec zbliżał się do nas coraz bardziej, a cała scenka zaczynała przywodzić na myśl kryminalne historie, jakie przytaczaliśmy sobie wcześniej przy pełnym słońcu. W końcu dzieliły nas tylko metry, a postawny mężczyzna w czarnym, przeciwdeszczowym płaszczysku nadal nie pokazał nawet ułamka swojej twarzy. W momencie, gdy właśnie mieliśmy się minąć na ścieżce, podniósł głowę i odchylił daszek kaptura peleryny i usłyszeliśmy dziarsko powiedziane „Góðan daginn!” (Dzień dobry!).

Ukazała się nam twarz tak sympatyczna, że nie mogliśmy wierzyć własnym oczom. Mrocznym piechurem okazał się być Muggur, mieszkający w niedalekich rejonach farmer. Pogoda nie robiła na nim najmniejszego wrażenia i był pewien że góra za dwadzieścia minut znów wyjrzy słońce. Krótko mówiąc nie zamierzał psuć swoich spacerowych planów.

Moi drodzy, nie pozostaje nam więc nic innego, jak tylko uczyć się od Islandczyków optymizmu względem rzekomo złej pogody. Pamiętajcie o tym, jeśli nadarzy Wam się okazja odbycia przechadzki po Látrabjarg.

Miejsce zniewalające, niepokojące, romantyczne, ale i niebezpieczne. Idealna sceneria na mrożący krew w żyłach kryminał. Przed Wami Látrabjarg. Fiordy Zachodnie, Islandia.

Informacje praktyczne:

  • Do Látrabjarg prowadzi droga żwirowa, której stan pozostawia wiele do życzenia. Ale bez obaw, dojedziecie tam nawet małą osobówką. Zatankujcie do pełna przed podróżą tutaj, gdyż nie uświadczycie tu stacji benzynowej.

  • Na obszarze Látrabjarg wytyczono sporo szlaków turystycznych, więc niezależnie czy macie godzinę, dwie, czy cały dzień, jest tu gdzie chodzić. Można nawet dojść do Czerwonej Plaży (Rauðisandur) – trzeba wtedy zarezerwować na to cały dzień.

  • Kilkanaście kilometrów od klifów znajduje się bardzo malowniczo położony duży hotel (z kuchnią dla gości) i kemping w Breiðavík. Natomiast kilkadziesiąt kilometrów dalej, nieopodal plaży Rauðisandur, znajduje się fantastyczny kemping, tuż przy samej plaży w Melanes – naszym zdaniem zdecydowanie jeden z najfajniejszych, jeśli chodzi o położenie. Oprócz tego, na półwyspie póki co nie ma zbyt wiele opcji noclegowych, ale widzieliśmy, że coś się buduje.

Miejsce zniewalające, niepokojące, romantyczne, ale i niebezpieczne. Idealna sceneria na mrożący krew w żyłach kryminał. Przed Wami Látrabjarg. Fiordy Zachodnie, Islandia.

Zostaw komentarz

https:
Co powiesz na 10% zniżki?
Lisek Bolli aż zamruczał. Zapisz się na nasz newsletter i odbierz 10% zniżki na Twoje pierwsze zakupy. Po przesłaniu formularza sprawdź swoją skrzynkę e-mail, również folder „spam”.
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych. Zgoda jest dobrowolna, lecz konieczna, aby zapisać się na newsletter. Więcej informacji o tym, jak będziemy przetwarzać Twoje dane, znajdziesz w polityce prywatności.
https:
What about 10% discount?
Make friends with our arctic fox Bolli :) Sign up for our newsletter and get 10% off your first purchase. After sending the form, check your inbox, spam folder as well.
I hereby agree to processing of my personal data by Bite of Iceland for marketing purposes. The consent is voluntary but necessary to subscribe to the newsletter. You can find more information about personal data processing in our privacy policy.