Poradnik autostopowicza – Islandia

Islandia autostop poradnik

Czy zdarzyło Wam się kiedyś myśleć o przemierzaniu bezkresnych pól lawowych w towarzystwie rodowitych Islandczyków? Jeśli nie, to zdecydowanie powinniście, gdyż autostop na Islandii może stać się jedną z Waszych najbardziej niezapomnianych przygód. Niektórzy zdziwią się zapewne: „Autostop? Tutaj? Przecież tu w ogóle nie ma ruchu!” A jednak! To możliwe, a do tego bardzo popularne. Latem islandzkie drogi roją się od żądnych przygód przybyszy, którzy obrali sobie ten właśnie sposób podróżowania, uznając go za najciekawszy. Gdy wpadnie się na Islandię z letnią wizytą, zaskoczyć może taki oto zupełnie niespodziewany widok. A więc wyobraźcie sobie trzy trzyosobowe grupki pozostające względem siebie w bliskiej odległości, które to walczą o uwagę mijających ich nie za często samochodów. Chodzi oczywiście o podobne potyczki w kompletnej głuszy, na przykład tuż pod jakimś zgrabnym jęzorem lodowca.

Z autostopu korzystają niekiedy także i sami wyspiarze. Hasło to jest tu powszechnie znane i lubiane, gdyż Islandczycy darzą autostopowiczów ogromną sympatią i szacunkiem. My autostopem zjeździliśmy niemalże całą Islandię i śmiało możemy rzec, iż było to fantastyczne przeżycie.

Iceland hitch-hiking
[otw_shortcode_dropcap label=”1″ font=”Monoton” background_color_class=”otw-no-background” size=”large” border=”border” border_color_class=”otw-no-border-color” square=”square” label_color=”#8ac6cf” border_color=”#8AC6CF”][/otw_shortcode_dropcap]

Spotkania, rozmowy, ludzie. To zdecydowanie najważniejszy powód, dla którego podróżujemy autostopem. Hmm… W górę kciuk, czy nie w górę? Jeśli podczas pobytu na Islandii pojawi się w Waszej głowie podobna zagwozdka, to sygnał, że powinniście spróbować. Autostop tutaj to doskonała zabawa i niezwykle ciekawe doświadczenie. W ciągu zaledwie jednego dnia można przeprowadzić masę fascynujących rozmów, do których z pewnością nie doszłoby podczas jazdy wynajętym samochodem, czy też autobusem. Przebywając na Islandii dajmy na to przez dwa tygodnie, tak naprawdę nie sposób odkryć sekretów islandzkiej duszy. Jak wiadomo Islandczycy nie należą do nacji zbyt wylewnych, więc poznawanie ich zawsze zajmuje sporo czasu. Chyba, że… wybierzemy się w podróż autostopem! W podobnych sytuacjach Islandczycy zawsze nas zaskakiwali. Czasem w ciągu kilku minut przełamywały się wszystkie bariery i dyskutowało się na tematy, jakich nie zwykliśmy poruszać nawet z dobrymi, islandzkimi znajomymi z ponad rocznym stażem.
Podróżując w ten sposób na wyspie, ma się okazję dowiedzieć wprost niewiarygodnych rzeczy z islandzkiego życia wziętych. To bowiem doskonała droga, by zasłyszeć niesamowitych historii toczących się w cieniu majestatycznych wulkanów i na skrajach upiornych przepaści. Podczas islandzkiego autostopowania całkowicie zmieniał się w naszym odczuciu obraz Islandczyków. Zdradzimy Wam, iż podobnych historii nie wyczyta się w prasie, w książkach, czy gdzie indziej, gdyż przekazać je może w zaufaniu jedynie jakiś gorącokrwisty Islandczyk. Na stopie islandzka dusza hula!

 

Iceland hitch-hiking
[otw_shortcode_dropcap label=”2″ font=”Monoton” background_color_class=”otw-no-background” size=”large” border=”border” border_color_class=”otw-no-border-color” square=”square” label_color=”#8ac6cf” border_color=”#8AC6CF”][/otw_shortcode_dropcap]

Islandia należy do najbezpieczniejszych państw na świecie. Jeśli ma się obawy związane ze znalezieniem się w sytuacji w jakikolwiek sposób zagrażającej, to należy odegnać je raz dwa i spokojnie ustawić się w jakimś przyjemnym miejscu przy drodze. Nie ma obaw, iż podwiezienie zaproponuje nam nikczemny złodziejaszek, seryjny morderca, czy oprawca innego makabrycznego gatunku, gdyż o takich rzeczach w historii tego kraju jeszcze nie słyszano. Tu na stopa zabiera nawet prezydent. Tak jest! Pewnego razu dwaj autostopowicze ze Stanów Zjednoczonych po długim oczekiwaniu na jakimś bezdrożu w końcu dorwali upragnioną okazję. Zabrała ich ze sobą pewna sympatyczna Pani. Rozmowa toczyła się nader przyjemnie przez kilka najbliższych godzin i wkrótce potem się pożegnali. Kolejnego dnia, gdy przeglądali w kawiarni lokalną prasę nieomal nie zemdleli z wrażenia, gdyż okazało się, iż na pierwszej stronie gazety widnieje ich dobrodziejka. Nie kto inny, a islandzka Pani prezydent, Vigdís Finnbogadóttir.

 

Iceland hitch-hiking
[otw_shortcode_dropcap label=”3″ font=”Monoton” background_color_class=”otw-no-background” size=”large” border=”border” border_color_class=”otw-no-border-color” square=”square” label_color=”#8ac6cf” border_color=”#8AC6CF”][/otw_shortcode_dropcap]

Jak się za to zabrać? Bardzo prosto. Wystarczą chęci, odrobina cierpliwości i pozytywne nastawienie. Kierowcy uważnie rejestrują Waszą mowę ciała, więc pewny ruch ręki, odpowiedni postawa i rozbrajający uśmiech dopełnią dzieła. Pamiętajcie, aby wyglądać schludnie – kiedy nadarzy się okazja, aby zrobić pranie, skorzystajcie z tego. Podczas łapania stopa, pierwsze wrażenie jest najważniejsze. I to w zasadzie jedyna rzecz, jaką posiadacie w swoim arsenale. Nie będziecie mieli drugiej szansy, aby przekonać do siebie kierowcę. Jak na Islandię przystało, czasem i gdzieniegdzie zawieje i popada. Gdy nadjeżdża nasza rzekoma limuzyna, postarajmy się odsłonić choć na chwilę kawałek twarzy pozakrywanej mieszanką windstoperu i goretexu. Kontakt wzrokowy jest bardzo ważny, więc jeśli trafi się nam piękny słoneczny dzień, zdejmijmy okulary słoneczne, gdy nadjeżdża samochód. Kartonik z nazwą miejscowości, do której planujemy się przedostać, w zasadzie nie jest potrzebny. My posługujemy się tylko kciukiem. Sieć dróg na Islandii nie jest za bardzo rozbudowana, więc wystarczy, że ustawimy się po odpowiedniej stronie drogi.
Pamiętajcie, iż na podróż autostopem potrzebny jest czas (czasami dużo czasu) i przyjęcie luźnego schematu dnia. Tu pośpiech jest zdecydowanie niewskazany. Każdy dzień zaskoczy Was czymś nowym i każdy dzień będzie zupełnie inny od poprzedniego. To właśnie sprawia, że podróżowanie autostopem jest tak ekscytujące. Nie ma co się irytować, jeśli nie dotarło się do wyznaczonego wcześniej w planach miejsca (dobra rada: nie planujcie za dużo). To sama podróż jest fascynująca, a nie dotarcie do jakiegoś miejsca.
 

Iceland hitch-hiking
[otw_shortcode_dropcap label=”4″ font=”Monoton” background_color_class=”otw-no-background” size=”large” border=”border” border_color_class=”otw-no-border-color” square=”square” label_color=”#8ac6cf” border_color=”#8AC6CF”][/otw_shortcode_dropcap]

Gdzie warto się udać? Prosto przed siebie! A na poważnie, jeśli dopiero zaczynacie swoją przygodę z autostopem albo jesteście na Islandii po raz pierwszy, śmiało możecie krążyć po osławionym, islandzkim Ringu, czyli krajowej jedynce. Mnóstwo islandzkich atrakcji znajduje się wzdłuż tej trasy lub bardzo blisko niej. Na niektórych odcinkach poczujecie się jak na krańcach świata, ale nie martwcie się – w końcu ktoś nadjedzie, w końcu to główna droga, jedyna główna droga. Jeśli jesteście bardziej doświadczeni w boju i/lub macie więcej czasu, nie bójcie się spróbować innych tras. Kiedy macie jakieś wątpliwości, co do ruchu na danej trasie, raz dwa możecie je rozwiać korzystając ze strony www.road.is Pokazuje ona ile pojazdów w ciągu doby pojawiło się w danym miejscu, także źródło to bardzo zaufane.
My śmigaliśmy po Ringu, ale i po innych mniej, uczęszczanych trasach. Swego czasu objechaliśmy całą Islandię dookoła, trzymając się krajowej jedynki, ale od czasu do czasu zbaczając z niej. Autostopem zjeździliśmy także wszystkie fiordy położone na wschodzie wyspy, Półwysep Snaefellsnes, Vestmannaeyjar i północne obszary Islandii. Jeśli chodzi o zagłębianie się w Interior, to jest to sprawa bardziej skomplikowana, gdyż z ruchem może być tam naprawdę słabo. My nie odbyliśmy podobnych wypadów, jednakże poznaliśmy na szlaku trochę osób, którym się udało. Radzimy dogadać się z Waszym przyjacielskim kierowcą wcześniej. Jeśli ktoś zamierza wracać tą samą trasą, to możecie się z nim umówić, aby o Was nie zapomniał i podwiózł o konkretnej porze z powrotem. Chyba, że bardzo się zaprzyjaźnicie i spędzicie razem cały dzień lub i dwa. Pamiętajcie tylko, żeby nie nadwerężać życzliwości. Szerokich, wyspiarskich dróg!

 

Islandia autostop

A Wy, macie jakieś islandzkie doświadczenia z autostopem? Jeśli tak, koniecznie podzielcie się Waszymi wrażeniami. A może planujecie na Islandii pokonać jakiś dystans tym sposobem? Pamiętajcie – autostop to nie sposób na przedostanie się z punktu A do punktu B; to w pewnym sensie sposób życia!

bb
  CHECK out also

„Nie mówcie mi kuc!” – islandzkie konie Zapamiętajcie, aby nigdy, przenigdy, nie nazwać islandzkiego konia kucem. Niech nie mylą Was pozory – to bardzo mocarny kawał zwierza.
Gorące Źródła Reykjadalur – Niesamowita Kąpiel w Gorącej Rzece na Islandii Gorące źródła Reykjadalur z pewnością mogą stać się hitem Waszego islandzkiego wyjazdu. Niecodziennie przecież macie okazję wziąć kąpiel w niezwykłej ...
Skógafoss – książę wodospadów Dziś udamy się na spotkanie z gwiazdą wśród wyspiarskich wodospadów – Skógafoss, który należy do najbardziej spektakularnych na Islandii!

Zostaw komentarz