Porosty na śniadanie? Ot cała Islandia!

Islandzkie sniadanie

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak Islandczycy zaczynają swój dzień? Jaka jest ich pierwsza myśl, gdy dreptają zaspani do kuchennych szafek i lodówek? Dziś kilka słów o śniadaniowych zwyczajach.


*Ten artykuł powstał we współpracy z Herbalife. Nigdy nie polecilibyśmy Wam czegoś, czego nie jesteśmy w 100% pewni i czego sami nie używamy.

Nie będziemy owijać w bawełnę. Przyznajemy otwarcie, że uwielbiamy jeść. Uwielbiamy też podróżować. Nie mogłoby być więc inaczej, że kręci nas zajadanie w podróży.

Zanim dotarliśmy na Islandię, intrygowało nas, w jaki sposób jej mieszkańcy rozpoczynają swój dzień. O czym myślą, gdy dreptają zaspani do kuchennych szafek i lodówek? Co z nich wyjmują o często ponurych porankach?

Przez czas spędzony na Islandii podpatrywaliśmy, jak wyglądają śniadaniowe zwyczaje jej mieszkańców. Jak wiecie, kulinarne obyczaje na wyspie potrafią wprawić w osłupienie. Na szczęście śniadaniowy repertuar prezentuje się jako nieco łaskawszy dla podniebienia.

W tym przypadku nie będziecie musieli borykać się ze swą tolerancją na kontrowersyjne kulinarne połączenia. Obejdzie się bez większych dziwactw. Wśród całkiem zwyczajnych rzeczy, typowych dla wielu krajów można jednak tu znaleźć intrygujące smaki.

Oprócz tego ze względu na specyficzną, często srogą aurę islandzkie śniadania muszą być bardzo pożywne i raczej treściwe. Tak było już od najdawniejszych czasów. Tu raczej nie wybiega się z domu, kosztując tylko kilku łyków kawy. To najważniejszy posiłek dnia.

Zanim przystąpimy do przedstawiania składników islandzkiego śniadania, zdradzimy Wam, który z porannych zwyczajów najbardziej nas zadziwił. Czy wiecie, co należy zrobić, gdy borykacie się z problemami żołądkowymi? Koniecznie sięgnijcie wtedy po niewielki kąsek sfermentowanego rekina! Okazuje się, że hákarl może być nie tylko świetną przegryzką do kminkowej wódki Brennivín. Wielokrotnie spotkaliśmy się z opinią, że jeśli regularnie będzie się go kosztowało na czczo, kłopoty z żołądkiem wkrótce przeminą.

A oto rzeczy, które Islandczycy bardzo lubią zajadać na śniadania.

Icelandic breakfast

Icelandic breakfast oatmeal

Icelandic breakfast

Fotografia kulinarna – Adam Biernat

Kraina owsianki

Owsiankowa tradycja jest obecna na wyspie od dawien dawna. Spora grupa Islandczyków dosłownie nie wyobraża sobie bez niej dnia. Jeśli już czujecie nieprzyjemne drgawki na ciele i wraca do Was wspomnienie owsianek z dzieciństwa, to mamy dobrą wiadomość. Islandzkie owsianki są naprawdę smakowite.

Idea przygotowywania hafragrautur, czyli owsianki zmieniała się przez stulecia. Przyznać trzeba, że przeszła przez wieki niemałą metamorfozę. Najistotniejsza zadziała się zwłaszcza w ostatnich dziesięciu latach, gdy zaczęto do niej dorzucać nowe składniki.

Kiedyś była po prostu mieszkanką płatków owsianych z mlekiem i wodą. Teraz zajada się owsianki z przeróżnymi owocami, syropami, orzechami i czekoladą. Jak wiadomo, dawniej podobnych rarytasów często na wyspie brakowało. W późniejszym czasie nawet jeśli miano je już pod ręką, to nie pomyślano, aby zacząć je dorzucać do śniadaniowej miski. Prawdą jest, że kulinarne tradycje nie dawały się na Islandii modyfikować zbyt łatwo.

Naszym faworytem jest owsianka z mango, granatem i odrobiną brązowego cukru.

Icelandic breakfast skyr

Królestwo za skyr!

Kolejną rzeczą, bez której Islandczycy nawet nie mieliby ochoty rozpocząć nowego dnia, jest skyr. Skyr jest produktem mleczarskim podobnym do serka homogenizowanego. Na Islandii zajada się go już od tysiąca lat.

Nie trudno dziwić się jego popularności. Skyr jest uznawany za najzdrowszy z dostępnego na wyspie nabiału. To niezrównane źródło protein i węglowodanów, które zawiera jedynie 0,5% tłuszczu. Oprócz tego jest naprawdę sycący i smakowity. Jest w czym wybierać, gdyż dostępnych jest wiele jego smaków. Islandczycy lubią też jego wersję naturalną, do której dodają owoce albo odrobinę mleka i sporą łyżkę ulubionej konfitury.

Jeśli przebywamy na Islandii, to lubimy go jeść z własnoręcznie zbieranymi jagodami i kilkoma kroplami syropu brzozowego. Gdy czuje się lekkie nienasycenie po prawie skończonym śniadaniu, wystarczy dojeść kilka jego łyżeczek i już można zaczynać dzień.

Lýsi

Śniadanie bez przyjęcia odpowiedniej dawki tranu (lýsi)? To wielu Islandczykom w ogóle nie mieści się w głowie. Tran od dawien dawna zwiększa ich odporność, dodaje wigoru i zapewnia większą koncentrację. Wielu z nich żartuje, że gdyby nie złocisty płyn, to cały naród pogrążyłby się w zimowym letargu.

Dziś tradycja spożywania tranu w płynie jest tak samo żywo kultywowana, jak lata temu. Chociaż dostępny jest również w tabletkach, to większość narodu woli ceremoniał wychylenia zdrowego kieliszka.

I my wdrożyliśmy się w przyjmowanie jego codziennych racji. Nasze śniadanie zawsze kończy się łyżką tranu.

Icelandic breakfast
Icelandic breakfast

Kanapka na wagę złota

Na Islandii je się na śniadanie także kanapki. Na wszystko, co tylko się na nich znajdzie mówi się álegg. Jedna z kanapkowych wersja jest wyjątkowa. Nie spotkaliśmy się z podobnym połączeniem.

Zacznijmy od rzeczy grającej pierwsze skrzypce, czyli pieczywa. To rúgbrauð – ciemny, odrobinę wilgotny i słodkawy chleb wedle oryginalnego pomysłu pieczony w geotermalnej ziemi.

Na kromce powinna wylądować obfita dawka masła. Zwieńczeniem będą poukładane na niej kawałki śledzia i ugotowanego na twardo jajka. Dla niektórych może brzmieć to dość egzotycznie, ale naprawdę warto spróbować.

Jeszcze inną bardzo lubianą kanapką jest ta z rúgbrauð i porcją wędzonego łososia lub palii alpejskiej. My do każdej wersji lubimy jeszcze dorzucić kiełki rzodkiewki lub jarmużu.

Icelandic breakfast Herbalife shake

Fotografia kulinarna – Adam Biernat

Koktajl wikingów

Teraz kilka słów o śniadaniu uznawanym na wyspie za idealne dla wszystkich śpiochów. Za oknem islandzka zima: ciemno, mroźnie i wietrznie. Każdy śpioch wie, jak ciężko wyskoczyć spod cieplutkiej kołdry i zabrać się za przygotowywanie śniadania.

Czas niemiłosiernie się kurczy. Jak na złość zbliża się godzina wyjścia, a głód doskwiera coraz bardziej. Na szczęście nawet będąc już spóźnionym i pomimo wielkiego pośpiechu można zaserwować sobie zdrowe śniadanie. Takie, które w pełni naładuje nasze akumulatory.

Przez podobne poranne perypetie coraz większą popularność na Islandii zaczęły zdobywać śniadaniowe koktajle. Mówimy tu jednak nie o zwykłych mlecznych, czy owocowych, ale o witaminowych bombach będących alternatywą posiłku.

Choć wyglądają niepozornie, mają w sobie mnóstwo zdrowej mocy. Do tego tyle wartości odżywczych, że jedna szklanka stanowi zamiennik pełnowartościowego śniadania. Jednym z nich jest koktajl odżywczy Herbalife, który prócz witamin i minerałów zawiera też białko sojowe.

Jego przygotowanie faktycznie zajmuje dosłownie kilka chwil. Dzięki niemu przetrwaliśmy jesień na wyspie. Ratował nam życie, gdy poranne mroki i ziąb przetrzymywały nas w łóżku stanowczo za długo, a za chwilę mieliśmy być w pracy.

Do przyrządzenia jednej porcji wystarczy szklanka mleka i dwie łyżki koktajlowego proszku. Jako dodatki to, na co tylko macie ochotę. My zazwyczaj robimy wersję z bananem i islandzkimi smaczkami rodem z wyspy – dodajemy zmielone porosty i syrop brzozowy.

Iceland moss fjallagros

Jeśli chodzi o porosty, to już od stuleci pomagały one Islandczykom w dbaniu o zdrowie. Wzbogacały ich dietę, dodając cennej energii i poprawiając odporność. Jako że mają działanie bakteriobójcze, pomagały wyspiarzom dbać o uzębienie, gdy nie słyszano jeszcze o pastach do zębów. Poza tym porosty pomagają także w trawieniu.

Kolejny ze składników naszego koktajlu, czyli syrop brzozowy zaczął zdobywać na Islandii sporą popularność kilka lat temu. Uznaje się go za o wiele zdrowszy niż syrop klonowy. Jest bogaty w minerały, antyoksydanty i dobre węglowodany. Jest też bardzo smaczny, więc chętnie dolewamy go nie tylko do koktajli, ale i wszelkich deserów.

Z ciekawostek możemy Wam zdradzić, że Islandczycy także uprawiają banany. W 1941 roku wpadli na pomysł, aby zacząć uprawiać je w szklarniach. Nie są one niestety dostępne w sklepach. Uprawa bananów to taki islandzki eksperyment. Dostęp do nich mają jedynie pracownicy i studenci Akademii Rolniczej.

Jeśli jednym z Waszych noworocznych postanowień jest zadbanie o sylwetkę, to koktajl Herbalife jako śniadanie też bardzo dobrze się sprawdzi. To świetne śniadanie zarówno dla osób, które przechodzą na dietę, jak tych, które chcą po prostu dobrze się odżywiać.

Icelandic breakfast Herbalife shake

Koktajl wikingów – z bananem, syropem brzozowym i porostami

Składniki:

  • 2 łyżki (26 g) Herbalife Formula 1 o smaku waniliowym
  • 250 ml mleka
  • 1 banan (lub 2 małe)
  • szczypta sproszkowanych porostów (fjallagrös)
  • 1 łyżeczka syropu brzozowego

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki wrzucić do blendera i zmiksować na jednolity koktajl.

Sproszkowane porosty można oczywiście kupić na Islandii, a także przez internet. My mieliśmy akurat pod ręką islandzkie suszone porosty w wersji niesproszkowanej. Bardzo łatwo można z nich samemu przyrządzić proszek w młynku do kawy.

* Używając koktajli Herbalife Formula 1 w celu zrzucenia zbędnych kilogramów, zapoznajcie się uważnie z zaleceniami zamieszczonymi na etykiecie.
Energia (kcal)
Białko (g)
Węglowodany (g)
Cukier (g)
Tłuszcz (g)
Błonnik (g)
361
18.1
60.95
45.13
6.79
5.6

Dajcie znać, jak Wam się podoba nasz koktajl wikingów. Czy zawsze znajdujecie czas na zdrowe pożywne śniadanie? A może czasami rezygnujecie ze śniadania w ogóle?

Icelandic breakfast Herbalife shake

Fotografia produktowa – Adam Biernat

Icelandic breakfast

Podobał Ci się ten artykuł? Obserwuj naszego bloga na Bloglovin’!

Follow

Zostaw komentarz

https:
Co powiesz na 10% zniżki?
Lisek Bolli aż zamruczał. Zapisz się na nasz newsletter i odbierz 10% zniżki na Twoje pierwsze zakupy. Po przesłaniu formularza sprawdź swoją skrzynkę e-mail, również folder „spam”.
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych. Zgoda jest dobrowolna, lecz konieczna, aby zapisać się na newsletter. Więcej informacji o tym, jak będziemy przetwarzać Twoje dane, znajdziesz w polityce prywatności.
https:
What about 10% discount?
Make friends with our arctic fox Bolli :) Sign up for our newsletter and get 10% off your first purchase. After sending the form, check your inbox, spam folder as well.
I hereby agree to processing of my personal data by Bite of Iceland for marketing purposes. The consent is voluntary but necessary to subscribe to the newsletter. You can find more information about personal data processing in our privacy policy.