Seljavallalaug: wykąp się w opuszczonym basenie

Dwie osoby kąpiące się w basenie termalnym Seljavallalaug na Islandii

Seljavallalaug to basen niezwykły. Nieczęsto natrafia się przecież na geotermalne kąpieliska wybudowane w równie zacisznych dolinach i to w otoczeniu pięknych gór. Co powiecie na kąpiel w tak malowniczym otoczeniu?

Seljavallalaug to jeden z tych basenów, które wprawiają turystów w nie lada zaskoczenie. Nie dość, że znajduje się na wolnym powietrzu i wypełnia go geotermalna woda, to jeszcze zlokalizowany jest w wyjątkowo urokliwym zakątku. Swym istnieniem potwierdza opinię, że Islandia jest rajem dla wszystkich, którzy uwielbiają korzystać z dobrodziejstw natury.

Seljavallalaug: najstarszy basen na Islandii

Basen Seljavallalaug to najstarszy basen na Islandii. Został wybudowany w 1923 roku w Seljavellir. Miał być miejscem, gdzie okoliczni mieszkańcy będą nie tyle, co się relaksować, ale przede wszystkim uczyć pływać. Warto wspomnieć, że Islandczycy nie od zawsze należeli do świetnych pływaków, jakimi są dzisiaj. Zanim stali się wielkimi miłośnikami basenów, które zaczęli budować dosłownie w każdej, nawet najmniejszej miejscowości, musiało sporo się zadziać.

Na początku XX wieku niewielu Islandczyków miało odwagę posiąść cenną umiejętność pływania, choć wód wkoło była przecież cała masa. Było to dużym problemem, zwłaszcza że miano z wodą ciągły kontakt – wiele osób utrzymywało się z rybołówstwa.

Śmiertelność wśród rybaków zmuszonych walczyć z nieprzewidywalnymi północnymi wodami była niestety spora. W końcu pojawiły się głosy, że czym prędzej należy to zmienić. W związku z tym zaczęto zachęcać cały naród do przełamywania wszelakich wodnych barier i regularnego uczęszczania na baseny. Seljavallalaug zapoczątkował niejako miłość Islandczyków do spędzania czasu na pluskaniu się.

Mieliśmy nawet okazję poznać osobę, która w Seljavallalaug stawiała swoje pierwsze pływackie kroki. Atmosfera na basenie była wtedy zupełnie inna. W tym czasie na Islandii przyjezdnych było jak na lekarstwo, więc kąpiele w wyludnionym Seljavallalaug musiały być czymś niesamowitym.

Para patrzy na góry w okolicach basenu Seljavallalaug, Islandia

Zobacz nasze klimatyczne plakaty skandynawskie!

Niesamowite kąpielisko pośród gór

Ogromnym atutem Seljavallalaug jest jego lokalizacja, to właśnie ona czyni go tak niezwykłym. Chociaż na dobrą sprawę basen nie jest za bardzo oddalony od islandzkiej krajowej jedynki, to i tak sprawia wrażenie miejsca na końcu świata.

Seljavallalaug sprawia wrażenie miejsca na końcu świata.

Seljavallalaug położony jest w zacisznej dolince, którą otaczają góry. Ma się w niej poczucie przytulności, tak jakby góry przyjaźnie ją otulały. Takie poczucie ma się zwłaszcza w sezonie letnim, gdy góry zyskują ciepły zielony odcień. To po prostu doskonałe miejsce na relaks. Jest tylko jeden minus tej intrygującej lokalizacji. Przez wizytę w Seljavallalaug, możecie się tak rozleniwić, że niespieszno będzie Wam opuścić ten czarowny teren.

Rosnąca sława basenu Seljavallalaug

Przez dziesięciolecia z basenu Seljavallalaug korzystali jedynie miejscowi. Można rzec, że był jednym z jej największych sekretów. Informacja o basenie położonym w tak intrygującej lokacji, raczej nie rozchodziła się poza mieszkańców kraju.

W ostatnich latach wyjątkowe miejsce zaczęło rozpalać wyobraźnię tłumnie odwiedzających Islandię turystów. Latem, a zwłaszcza w słoneczne dni dzieją się tu rzeczy nieprawdopodobne. W basenie o wymiarach 25 × 10 m potrafi przesiadywać liczba osób, która na pierwszy rzut oka nie miała prawa się w nim zmieścić.

Mieliśmy swój przepis na ominięcie basenowych kolejek i raczenie się widokiem, jak i kąpielą w o wiele mniejszym gronie. Pół roku mieszkaliśmy na farmie Thorvaldseyri, raptem kilka kilometrów od Seljavallalaug. Nietrudno się domyślić, że na basenie byliśmy częstymi gośćmi. Udawaliśmy się tam zazwyczaj późnym wieczorem, a właściwie już w nocy, najczęściej koło północy.

Pamiętajcie, że od połowy maja do połowy sierpnia widno jest przez całą dobę. Ci, którzy nie należą do nocnych marków jak my, a chcą uniknąć tłumów, często wybierają się na kąpiel w Seljavallalaug o świcie albo inną porą roku, na przykład zimą.

Widok na góry we mgle z basenu Seljavallalaug, Islandia

Jak ciepła jest woda w basenie?

A teraz kilka uwag do tematu niezmiernie istotnego, mianowicie temperatury wody w basenie. Woda w Seljavallalaug ma latem temperaturę około 33-34 °C. Nie lubimy zbyt gorących wód, więc dla nas to temperatura optymalna, naprawdę przyjemnie ciepła. Trochę jednak zbyt ciepła, żeby w basenie popływać. Idealna jednak, żeby w nim po prostu się popluskać.

Te trzydzieści kilka stopni to średnia temperatura wody. Im bliżej dopływu gorącego źródełka, tym woda jest cieplejsza. Na przeciwległym końcu basenu, temperatura może spaść poniżej 30 stopni. Im bliżej przebieralni, tym zimniej.

Późną jesienią czy zimą woda jest chłodniejsza. Temperatura wody spada wówczas czasami do dwudziestu kilku stopni, więc na kąpiel może być już zbyt niska. Nawet wtedy warto odwiedzić to miejsce. Najwyżej zrezygnujecie z kąpieli.

Islandia: widok na góry z basenu Seljavallalaug

Czy woda w basenie Seljavallalaug jest czysta?

Drodzy poszukiwacze islandzkich przygód, powinniście pamiętać o tym, że basen Seljavallalaug to miejsce dzikie. Nie ma tu mowy o regularnym sprawdzaniu jakości wody jak w innych pływalniach. Z tego, co słyszeliśmy, to basen jest czyszczony przez wolontariuszy raz w roku. Tym samym niektórzy mają małe opory z tym, czy aby zdecydować się na kąpiel.

Naszym, zdaniem warto pójść na żywioł i, tak czy inaczej, się popluskać. Pomimo tego, że z czystością tutaj nie jest najlepiej, to pamiętajcie, że woda w basenie cały czas cyrkuluje. Z jednej strony wpływa termalne źródełko, z drugiej woda uchodzi do rzeki.  

Poza tym, basen jest tak niesamowicie popularny, że jeśli komukolwiek przydarzyłyby się po kapieli kłopoty ze zdrowiem, to wiadomość raz-dwa obiegłaby cały kraj. Dotychczas nic takiego nie miało miejsca. Niemniej jednak wszyscy mający jakiekolwiek problemy dermatologiczne, powinni zastanowić się dwa razy, zanim wskoczą do wody. Odradzamy też kąpieli małym dzieciom.

Islandia: widok na góry z basenu termalnego Seljavallalaug

Seljavallalaug: nie wszystko złoto, co się świeci

Niestety Seljavallalaug ma też swoje nie za fajne strony. Wiąże się to natomiast z ogromną popularnością basenu – odwiedzają go tłumy. Spora liczba osób przybywa tam wieczorowo-nocną porą i organizuje sobie basenowe imprezy. Nie każdy jednak wykazuje się tak zwaną kulturą osobistą.

Z żalem musimy stwierdzić, że można się tam natknąć na pozostałości po zakrapianych posiadówkach. A jak to bywa z walającymi się, opróżnionymi butelkami po alkoholu, nie prezentują się one zbyt urokliwie.

Najbardziej zatrważające są jednak przebieralnie, które niektórym turystom pomyliły się najwyraźniej z zadaszonymi śmietnikami. Prócz butelek, walają się tam inne śmieci. W bród jest też porzuconych akcesoriów pływackich, głównie kostiumów kąpielowych. To bardzo przykry widok.

Seljavallalaug znajduje się na terenie prywatnym, który z dobrej woli jest otwarty dla wszystkich zainteresowanych kąpielą, czy przechadzką. W związku z zaistniałą sytuacją nie zdziwilibyśmy się, gdyby pewnego dnia przebrała się miarka i basen zostałby dla turystów zamknięty na cztery spusty.

Pomimo olbrzymiej popularności i kilku jej nieprzyjemnych skutków, Seljavallalaug jest miejscem zdecydowanie wartym odwiedzenia. Trzymamy mocno kciuki, żeby sytuacja z turystami nie potrafiącymi zadbać o swoje rzeczy osobiste, w końcu się zmieniła, a basen nie zamieniał się w śmietnisko.

Kąpiel zimą

Jeżeli korci Was, aby popluskać się w Seljavallalaug zimą, to powinniście mieć na uwadze kilka rzeczy. Przede wszystkim musicie przygotować się na nie za przyjemne starcie z chłodem, zanim będziecie mogli wskoczyć do wody.

Oprócz wyżej wymienionej małej niedogodności, zimowa kąpiel ma wiele zalet. Przede wszystkim w okresie zimowym nie napotkacie tam tłumów. Nie trzeba będzie więc kombinować, jak wstrzelić się w jakieś mniej popularne godziny użytkowania, do których latem zalicza się wspomniana nocna.

Poza o wiele mniejszą ilością osób trafiających na basen jest jeszcze inna zaleta zimowej eskapady, która może sprawić Wam wielką frajdę. Nie jest to tylko przybrane w urokliwą zimową szatę otoczenie. Na pewno fajnym pomysłem jest udanie się na basen po zmroku z zamiarem zobaczenia zorzy. Zdecydowanie polecamy Wam taki pokaz podczas kąpieli. To przepis na niesamowitą islandzką przygodę!

Pamiętajcie tylko, że zimą woda w basenie może być dość chłodna.

Islandia: Farma Thorvaldseyri u podnóża wulkanu Eyjafjallajokull niedaleko basenu Seljavallalaug

Słynna farma Thorvaldseyri, położona tuż u podnóża wulkanu Eyjafjallajökull. Mieliśmy okazję spędzić na niej pół roku. Jak ją zobaczycie, to znak, że zaraz będziecie skręcać w drogę nr 242, prowadzącą na basen Seljavallalaug. To wskazówka dla tych, którzy podróżują z Reykjaviku.

Jak dotrzeć do sekretnego basenu Seljavallalaug?

Seljavallalaug zlokalizowany jest w południowej części Islandii. Jego lokalizacja pomimo wielkiej popularności nadal pozostaje odrobinę tajemnicza. Otóż na basen nie poprowadzą Was żadne oznakowania. Na próżno przyjdzie Wam szukać napisu „Seljavallalaug”, czy też umownego znaku określającego pływalnię. Mimo wszystko wcale nie tak trudno tam trafić. Już spieszymy  z kilkoma poradami, jak się tam znaleźć.

Od Reykjaviku dzieli go około 140 kilometrów. Z krajowej jedynki nazywanej tu Ring Road musicie skręcić w drogę nr 242 (Raufarfellsvegur). Gdy udajecie się na basen z okolic stolicy, miejcie oczy szeroko otwarte, gdy zobaczycie słynną farmę Thorvaldseyri, położoną tuż u podnóża wulkanu Eyjafjallajökull.

Farma znajduje się 20 km od wodospadu Seljalandsfoos. Gdy miniecie farmę, dosłownie za km dotrzecie do skrzyżowania z drogą 242. Droga nr 242 będzie się znajdowała po lewej stronie. Przy wjeździe powinniście też dostrzec napis Seljavellir.  Gdy już traficie na drogę 242, plan odwiedzenie basenu na pewno się powiedzie. Musicie tylko pojechać do samego jej końca (cały czas prosto), gdzie znajdziecie parking.

Stan drogi dojazdowej do „opuszczonego” basenu

Asfaltowa droga Raufarfellsvegur bardzo szybko zamienia się w drogę gruntową. Stan tej drogi przeistaczał się na naszych oczach. Podczas naszego półrocznego pobytu na farmie Thorvaldseyri, pokonywaliśmy islandzkie bezdroża małym miejskim samochodem, dokładnie niepozorną Toyotą Yaris. Gdy udawaliśmy się na naszą pierwszą kąpiel w Seljavallalaug w maju 2017 roku, droga nie stanowiła dla nas najmniejszego wyzwania. Chociaż musimy przyznać, że dziur do ominięcia było na niej sporo.

Niestety z miesiąca na miesiąc było coraz gorzej. W trakcie kilku miesięcy letnich droga zmieniła się nie do poznania. Przez wzmożony ruch, pojawiało się coraz więcej dziur. W końcu, gdy ostatni raz wybraliśmy się tam w listopadzie, ledwo co udało się nam tam dotrzeć. Drogi w tak złym stanie nie widzieliśmy wcześniej nigdzie. Ani na Fiordach Zachodnich, ani nawet w Indiach. Ba, drogi w Indiach przy tej tutaj, są bardzo zadbane.

Morał z tego taki, że jeśli stan drogi się nie polepszy, a dziury nie zostaną zasypane, to nie wszyscy będą mogli basen odwiedzić. Na pewno będą mieli z tym problem turyści wypożyczający małe miejskie samochody. Najgorzej będą tu sobie radziły samochody z niskim podwoziem. Jednak jeśli podróżujecie po Islandii samochodem terenowym, to dotrzecie tu bez najmniejszego problemu.

Islandia: widok na góry z basenu Seljavallalaug

Trasa piesza do basenu Seljavallalaug

Zanim wskoczycie do basenu, czeka Was mały spacer. Dojście do celu zajmie Wam około 15 lub 20 minut wolniejszym krokiem. Do basenu prowadzi ścieżka, która nie jest  oznaczona. Ścieżka jest jednak wydeptana, także jej znalezienie nie powinno być żadnym problemem, chyba że wybieracie się tam zimą. Ale nawet wtedy powinniście w miarę sprawnie dojść do basenu. Pamiętajcie tylko, aby cały czas iść wzdłuż rzeki.

Trasa jest bardzo prosta, więc nawet żaden mniej przygotowany fizycznie piechur nie będzie miał z nią problemu. Po drodze nie będziecie musieli maszerować wysoko pod górę, do pokonania jest tylko nieznaczna wysokość. Czeka Was przejście przez jedną, raczej niepozorną rzeczkę. Basenu nie widać przez dłuższy odcinek trasy. Seljavallalaug wyłoni się więc nieoczekiwanie na jej ostatnim etapie.

Islandia: basen termalny Seljavallalaug

Basen Seljavallalaug: Mapa

Informacje praktyczne

  • Dojazd: Aby dotrzeć na basen, należy z Ring Road skręcić w drogę nr 242 (Raufarfellsvegur).
  • Godziny otwarcia: Basen jest dziką atrakcją, więc nie musicie się przejmować godzinami otwarcia. Jest czynny całą dobę.
  • Ratownik: Basen jest. Nie ma na nim ratownika.
  • Ceny: Wstęp na basen Seljavallalaug jest bezpłatny.
  • Parking: Parking przy Seljavallalaug jest bezpłatny.
  • Czas: Jeśli chodzi o czas, jaki powinniście poświęcić na odwiedzenie tej atrakcji, to wszystko zależy od Was. Jeżeli nie lubicie spędzać czasu w zbytnim pośpiechu, to radzimy przeznaczyć na korzystanie z uroków basenu około półtorej do dwóch godzin (łącznie ze spacerem).
  • Jedzenie: W pobliżu basenu nie ma żadnego sklepu. Pamiętajcie, aby zabrać ze sobą coś do przegryzienia i picia.
  • Wypad z dziećmi: Jeśli wybieracie się na Islandię z pociechami, to jak najbardziej możecie z nimi wpaść na wizytę w Seljavallalaug. Niejednokrotnie rozmawialiśmy z turystami, którzy wybierali się tam całymi rodzinami. Rzeczka, którą należy przekroczyć, nie powinna stanowić dla dzieci problemu. Oczywiście, jeśli w przechodzeniu przez nią, wspomogą je pomocne dłonie rodziców. Jeśli chodzi o samą kąpiel i stan wody, to odsyłamy do punktu „Seljavallalaug: czy woda w basenie jest czysta?”.
  •  Przebieralnie: Stan przebieralni przy Seljavallalaug niestety woła o pomstę do nieba. Wywołują tak okropne wrażenie, że nikomu nie doradzamy zmiany odzieży w ich wnętrzu. Wolimy wybrać się gdzieś na ubocze, za budynkiem przebieralni i wykonanie szybkiej przebieranki za sporym ręcznikiem.
  • Prysznice: Ze względu na dziki charakter basenowego założenia, prysznice nie są w Seljavallalaug dostępne.  
  • Toalety: Na terenie basenu nie ma toalet.
  • Obuwie: Gdy wybierzecie się na basen Seljavallalaug, pamiętajcie o odpowiednim obuwiu z antypoślizgową podeszwą.

Życzymy Wam przyjemnej kąpieli w otoczeniu nieziemskich gór!

Marta z książką Rekin i baran w basenie Seljavallalaug na Islandii

A jak ktoś ma ochotę, to w basenie można nawet poczytać. Tutaj Marta z naszą książką „Rekin i baran”. W końcu nie ma to jak zatopić się w lekturze.

b b
  CHECK out also

Przekąska islandzkich elfów – Ciasto Pole Lawowe Czy jesteście gotowi na prawdziwie bajkowy deser? Mamy dla Was coś niezwykłego i szalenie apetycznego.
Porosty na śniadanie? Ot cała Islandia! Czy ciekawi Was, co takiego możecie spróbować na Islandii na śniadanie? Dziś kilka słów o islandzkich zwyczajach śniadaniowych. Wypróbujcie nasz przep...
Rabarbarowy zawrót głowy – lemoniada z rabarbaru Trudno w to wszystko uwierzyć – Islandię nawiedziła fala upałów. Jest powyżej 25 stopni! Na ochłodę proponujemy niezwykle orzeźwiającą islandzką lemon...

Zostaw komentarz

https:
Co powiesz na 10% zniżki?
Lisek Bolli aż zamruczał. Zapisz się na nasz newsletter i odbierz 10% zniżki na Twoje pierwsze zakupy. Po przesłaniu formularza sprawdź swoją skrzynkę e-mail, również folder „spam”.
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych. Zgoda jest dobrowolna, lecz konieczna, aby zapisać się na newsletter. Więcej informacji o tym, jak będziemy przetwarzać Twoje dane, znajdziesz w polityce prywatności.
https:
What about 10% discount?
Make friends with our arctic fox Bolli :) Sign up for our newsletter and get 10% off your first purchase. After sending the form, check your inbox, spam folder as well.
I hereby agree to processing of my personal data by Bite of Iceland for marketing purposes. The consent is voluntary but necessary to subscribe to the newsletter. You can find more information about personal data processing in our privacy policy.