Półwysep Snæfellsnes – Islandia na dni kilka

Snaefellsnes Islandia na weekend

Czy kilkudniowy wypad na Islandię w ogóle się opłaca? Czy da się wyjechać z niej potem bez irytacji, że czas nie pozwolił zobaczyć całej wyspy? A i owszem, jest to możliwe!


Gdy nagli czas

Oto propozycja dla Wszystkich, których pobyt na Islandii może trwać jedynie kilka dni. Wiadomo, że do okrążenia wyspy i dotarcia do wielu jej atrakcji potrzebny jest czas. Co więc zrobić, gdy ma się do dyspozycji zaledwie parę dni? Dla większości turystów krótki wypad na wyspę wygląda następująco: włóczą się po Reykjavíku i przeznaczają dzień na Golden Circle, czyli najpopularniejszy szlak turystyczny na wyspie (obejmuje on między innymi wielkiej sławy Geysir, wodospad Gullfoss oraz pierwszy islandzki parlament Þingvellir). To bardzo sympatyczny plan, ale naszym zdaniem warto poznać coś więcej, aniżeli tylko stolicę i Złoty Krąg. Jest oczywiście jak najbardziej wart zobaczenia, ale jeśli bylibyśmy na Waszym miejscu i mieli wybierać, co zrobić z czterema wyspiarskimi dniami, to wolelibyśmy zostawić go sobie na inną okazję. Można bowiem zrobić coś, co sprawi, że nawet króciutki wypad na wyspę stanie się ekscytującą przygodą.

Półwysep Snæfellsnes – Islandia w miniaturze

Na niedługi wypad na wyspę chcielibyśmy Wam zaproponować odwiedzenie magicznego półwyspu Snæfellsnes. Mając tak niewiele czasu, najlepiej skupić się na terenie znajdującym się w nie za dużej odległości od lotniska. Czemu Snæfellsnes? Mówi się o nim sporo i zawsze dobrze, a co więcej już dawno temu został ochrzczony bardzo trafną nazwą „Islandii w miniaturze”. Byliśmy tam kilka razy i za każdym zachwycał nas tak samo – półwysep tchnie niebywałym spokojem i panuje na nim niezwykle tajemnicza atmosfera. Atrakcji znajdziecie tam bez liku, bo krajobraz faktycznie jest niezwykle zróżnicowany i potrafi zmieniać się jak w kalejdoskopie. Można robić to, na co tylko miałoby się ochotę robić na Islandii: zagubić się na baśniowym polu lawowym, zapatrzeć na spektakularne fiordy, powędrować wśród niezwykle urodziwych gór, poszarżować na zupełnie pustych połaciach wśród wiekowych skał o przedziwnych kształtach, a nawet zorganizować sobie spotkanie oko w oko z lodowcem. Brzmi nieźle, prawda?

Poza tym Snæfellsnes można odwiedzać przez cały rok, niezależnie od warunków. W każdej szacie prezentuje się nadzwyczaj elektryzująco, a co więcej, drogi zawsze są przejezdne. Nasz plan zakłada wynajem samochodu na lotnisku w Keflavíku. To jedyna sensowna opcja, aby go zrealizować. W tym przypadku zapomnijcie o autobusie czy autostopie. Najlepiej, jeśli na Islandię przylatujecie rano czy koło południa, a odlatujecie wieczorem. W innym wypadku potrzebny Wam będzie dodatkowy dzień.

Snaefellsnes Islandia na weekend

Biwak na dziko na polu lawowym Berserkjahraun. I chce się żyć!

Snaefellsnes Islandia na weekend

Jeden z licznych wodospadów nieopodal Grundarfjörður.

Snaefellsnes Islandia na weekend

A oto góra-ikona, Kirkjufell. Pewnie to ujęcie widzieliście już nie raz.

4 dni na Islandii

Dzień 1

Przylot na Islandię, wynajem samochodu na lotnisku w Keflavíku. Przejazd do Grundarfjörður.

Do przejechania macie 220 km. Na trasie nie ma żadnych islandzkich hitów znanych z folderów, ale i tak będziecie zachwyceni. W końcu najprawdopodobniej to Wasz pierwszy kontakt z wyspą, więc co rusz będziecie zatrzymywać się na zdjęcia. Tym sposobem do Grundarfjörður, dotrzecie dopiero wieczorem, a jeśli wcześniej, to tym lepiej – od razu możecie rozpocząć właściwą część zwiedzania. Grundarfjörður, będzie Waszą bazą wypadową przez kolejne dwa dni. Są tam hotele, guesthousy, jest i hostel. Z hostelu położonego w części portowej roztacza się niesamowity widok na Kirkjufell, górę ikonę, którą na pewno już gdzieś widzieliście. Jeśli wolicie, możecie zatrzymać się też w Stykkishólmur – to również bardzo klimatyczne miasteczko.

Dzień 2

Dzisiaj cały dzień zwiedzamy półwysep Snæfellsnes. Jest tu co oglądać. Zerknijcie tylko na listę atrakcji poniżej.

Dzień 3

Dalsza część zwiedzania półwyspu. Odwiedźcie te miejsca, których nie udało Wam się zobaczyć wczoraj. Na pewno coś zostało.

Dzień 4

Jeśli lot powrotny macie późnym wieczorem, to fantastycznie – przed Wami cały dzień pełen wrażeń. Wyruszcie w trasę wczesnym rankiem, zatrzymajcie się na kawę i krótkie zwiedzanie w Reykjavíku. Przejdźcie się słynnym deptakiem Laugavegur, obejrzyjcie panoramę miasta kolorowych dachów z wieży kościoła Hallgrímskirkja. Islandzka stolica ma niezwykle sympatyczny klimat, więc zdecydowanie warto się w niej zatrzymać, choć na chwilę. Jeśli jednak nie lubicie miast, to zamiast Reykjavíku udajcie się popluskać w słynnej Błękitnej Lagunie (pamiętajcie tylko, że rezerwacje trzeba robić co najmniej tydzień przed wizytą). Możecie również pokręcić się po obszarze geotermalnym Krýsuvík-Seltún – to miejsce zdecydowanie jest nie z tego świata! Będzie co robić przed odlotem.

Snaefellsnes Islandia na weekend

Pierwszy śnieg. Co za przestrzeń!

Czerń po horyzont. Pole lawowe Berserkjahraun.

Perełki półwyspu Snæfellsnes, czyli co trzeba zobaczyć

  • Grundarfjörður – niewielkie miasteczko, w którym można zobaczyć ikonę półwyspu, czyli Kirkjufell. Piękna góra o bardzo nietypowym kształcie góruje nad terenem. W okolicy zdecydowanie jest co robić. O malowniczym Grundarfjörður pisaliśmy już wcześniej.

  • Berserkjahraun – nieprawdopodobnej urody pole lawowe. To miejsce zachwycające i spacer obowiązkowy. Można tu spokojnie spędzić kilka godzin, a jak lubicie fotografować, to i pół dnia. Możecie zostawić samochód tuż przy wjeździe na drogę Berserkjahraunvegur i udać się na długi spacer. Możecie też udać się w trasę samochodem. Ta droga jak najbardziej nadaje się na przeprawę zwykłym samochodem bez napędu 4×4.

  • Muzeum Rekina w Bjarnarhöfn – muzeum, w którym dowiecie się wszystkiego na temat intrygującej islandzkiej przekąski, czyli sfermentowanego rekina nazywanego hákarl. Muzeum to prowadzi rodzina, która od lat zajmuje się produkcją tego przysmaku. Oczywiście nie obędzie się bez skosztowania tego przysmaku 🙂 O rekinie i innych islandzkich rarytasach możecie poczytać w naszym artykule „Uczta prawdziwych Wikingów”.

  • Hellnar – kiedyś była tu osada rybacka, a pierwsze wzmianku o niej pochodzą już z 1520 roku. Na tutejszej plaży można oglądać spektakularne formacje skalne. Znajduje się tu również jaskinia Baðstofa. Z Hellnar bardzo malownicza nadmorska trasa wiedzie do Arnarstapi. Przejście jej tam i z powrotem zajmuje około 2 godzin. Zdecydowanie polecamy!

  • Arnarstapi – urokliwa osada położona nieopodal lodowca Snæfellsjökull. Jej okolice obfitują w naprawdę czarowne tereny, jak na przykład zatoczka Dritvík, gdzie można podziwiać fantazyjne formacje skalne.

  • Djúpalónssandur – tajemnicza czarna plaża niedaleko Dritvík.

  • Rauðfeldsgjá – niebywale urodziwy wąwóz. Co więcej, trafia się do niego, przechodząc przez sekretną, wąziutką ścieżkę, a raczej przeskakując po kamieniach rzeczki, która przez niego przepływa. Wszystko to przypomina górską komnatę, która mogłaby stać się scenerią jakiejś niesamowitej baśni.

  • Búðir – warto się tam zatrzymać i zobaczyć, jak wygląda typowy islandzki kościół – ten jest czarny jak smoła. Niedaleko znajduje się Búðahraun, niezwykłe pole lawowe.

  • Vatnshellir – jaskinia wulkaniczna, która może pochwalić się metryką 8000 lat. Jeśli ktoś ma ochotę na intrygującą podróż w głąb Ziemi, to bardzo polecamy.

  • Gerðuberg – bazaltowe kolumny, które swymi doskonałymi proporcjami niejednego wprawią w zdumienie. Twór natury, który prezentuje się jak obwarowanie zamku.

  • Snæfellsjokull – majestatyczny lodowiec; to tutaj Juliusz Verne umieścił zejście do wnętrza Ziemi w swojej powieści Podróż do wnętrza Ziemi.

Jesteśmy pewni, że odwiedzając Snæfellsnes, na pewno zaniemówicie z wrażenia. Majówka tuż tuż, więc pamiętajcie, że Islandia na długi weekend to fantastyczny pomysł.

Snaefellsnes Islandia na weekend opuszczona farma

Opuszczona farma. Aż ciarki przechodzą!

Snaefellsnes Islandia na weekend farma

Ta z kolei jest zamieszkała.

Snaefellsnes Berserkjahraun Islandia na weekend

Pole lawowe Berserkjahraun. Pora wyruszyć w nieznane!

Poniżej znajdziecie interaktywną mapę z całą trasą i wszystkimi głównymi atrakcjami. Mapę można powiększyć za pomocą przycisku w prawym górnym rogu. Klikając na ikonki z maskonurem, dowiecie się więcej o odwiedzanych miejscach. Miłego planowania!

Leave a comment